- Dostrzegam fundamentalne zmiany w moim życiu. Moja wieloletnia miłość do truskawek została wystawiona na poważną próbę, gdy zjadłam wielkie, miękkie, dojrzałe śliwki węgierki... Obawiam się, że śliwki wygrały. - To mogło być chwilowa słabość, a nie stała tendencja do zmian.
- Nie! To coś poważnego. Są kolejne przykłady. Moje wielkie marzenie, dotyczące podróży na Islandię, uległo rozmiękczeniu. Teraz się waham, czy bardziej chciałabym pojechać na Islandię, czy na Syberię.
- Gdzie wynalazłaś Syberię?!
- Słucham audiobooka "Pojedynek z Syberią" Romualda Koperskiego.
- Zawsze mówiłam, że literatura ma zły wpływ na ludzi. I do tego niszczy wzrok...
- To jest audiobook!
- ... i słuch!
A na co sądzić o tym, gdy bardzo dojrzały, choć może niedojrzały, mężczyzna zaczyna zdradzać colę z pepsi?
OdpowiedzUsuńBardzo poważna sprawa ;-)
UsuńPoczekaj kilka dni. Spadnie temperatura i zatęsknisz za Majorką. Polecam "Pomarańcze w śniegu"
OdpowiedzUsuńNa Syberii z "mojego" audiobooka jest gorące, suche lato! Zima mnie nigdy nie pociąga. Chyba, że pod kołdrę ;-)
Usuń