- Życie jest piękne! Jestem wykąpana, najedzona, skończyłam pracę, jest i ciepło i mam fajną książkę na wieczór.- Kiedy się kąpałaś, dzwoniła M. Ten artykuł masz zrobić na jutro, a nie na poniedziałek. Coś im się obsunęło z terminem graficzki i dlatego...
- Hm... No tak... Może ta książka wcale nie jest aż taka fajna...
- A co to?
- Biografia Jacka Londona.
- O, to musi być beznadziejne! Po co czytać książkę, której zakończenie się zna od samego początku!? Przecież on od dawna nie żyje!
Gdyby ktoś się dla mnie wykąpał i przygotował ciepły kącik wiedziałabym, że nie ma ściemy.
OdpowiedzUsuńTo było całkiem niewinne, ale naturalnie podoba mi się Twoje podejście ;-)
UsuńNie pamiętam już, kiedy miałem wszystko zrobione i byłem wykąpany. W sumie wykąpać się, to bym nawet i mógł, ale reszta...
OdpowiedzUsuńTo nie jest kwestia zrobienia wszystkiego, tylko efekt pamięci wybiórczej na skutek euforii ;-)
Usuńekhemm.... w imieniu wszystkich graficzek pragne serdecznie przeprosic za kolezanke i wszystkie przeszle i przyszle obsuwy!!! ;) oraz zyczyc pieknego wieczoru z Jackiem L. dzisiaj.
OdpowiedzUsuńPodobno on nie zajac, nie ucieknie. Tym bardziej, skoro juz nie zyje.
Diable, robisz też gry?
Usuńno, aktualnie juz nie. ale byl taki czas w mym zyciu.
UsuńKiedyś też tak pewnie powiem ;-)
Usuń