wtorek, 13 października 2015

wieczór

- Życie jest piękne! Jestem wykąpana, najedzona, skończyłam pracę, jest i ciepło i mam fajną książkę na wieczór.
- Kiedy się kąpałaś, dzwoniła M. Ten artykuł masz zrobić na jutro, a nie na poniedziałek. Coś im się obsunęło z terminem graficzki i dlatego...
- Hm... No tak... Może ta książka wcale nie jest aż taka fajna...
- A co to?
- Biografia Jacka Londona.
- O, to musi być beznadziejne! Po co czytać książkę, której zakończenie się zna od samego początku!? Przecież on od dawna nie żyje!

8 komentarzy:

  1. Gdyby ktoś się dla mnie wykąpał i przygotował ciepły kącik wiedziałabym, że nie ma ściemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To było całkiem niewinne, ale naturalnie podoba mi się Twoje podejście ;-)

      Usuń
  2. Nie pamiętam już, kiedy miałem wszystko zrobione i byłem wykąpany. W sumie wykąpać się, to bym nawet i mógł, ale reszta...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest kwestia zrobienia wszystkiego, tylko efekt pamięci wybiórczej na skutek euforii ;-)

      Usuń
  3. ekhemm.... w imieniu wszystkich graficzek pragne serdecznie przeprosic za kolezanke i wszystkie przeszle i przyszle obsuwy!!! ;) oraz zyczyc pieknego wieczoru z Jackiem L. dzisiaj.
    Podobno on nie zajac, nie ucieknie. Tym bardziej, skoro juz nie zyje.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":