czwartek, 22 października 2015

włosach

- To niesprawiedliwe, że faceci paradują w siwych włosach od rana do grudnia i uważamy, że im z tym do twarzy, a my musimy farbować, żeby wyglądać jak ludzie!
- Przecież ty nie masz siwych włosów, bo jesteś na to za młoda!
- No... eee... w sumie... aczkolwiek... Tak przyszłościowo tylko mówię...

15 komentarzy:

  1. Hmm... niektórzy faceci paradują bez włosów. Też byś chciała? To w sumie bardzo ułatwia pielęgnację skóry głowy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można pielęgnować irchową ściereczką do kurzu ;-)

      Usuń
  2. Lubię ciekawe upięcia, ale... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mnie ciekawość zżera: co miało być po "ale"?

      Usuń
    2. Ale ta stylizacja (jak ją określasz) jest zbyt stylowa ;-)

      Usuń
    3. Trochę hydrauliczna, prawda?

      Usuń
    4. Hydrauliczna powiadasz...
      Ja tu widzę duży wpływ szkolenia dla florystek. Nie wiem, czy pani nie ma problemu ze sprecyzowaniem zainteresowań i profilu działalności: założyć salon fryzjerski czy kwiaciarnię. ;-D

      Usuń
  3. Przypominam, że większość mężczyzn opuszcza dom bez użycia szminki, pudru, maskary, różu i....korektora!!!! Oburzające!!! I my im na to pozwalamy. Ach...i jeszcze bez wydepilowania sobie wszelkich możliwych miejsc gdzie krzewie bujnie ciało porasta . Szkoda, że mężczyźni nie chodzą na szpilach i nie noszą rajstop, łatwiej byłoby ich zmusić do ustępstw. Matko...aleśmy się wkopały:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że rajstopy odgrywają tu kluczową rolę? ;-)
      Chociaż zdecydowanie wolę słowo: rajtuzy. Bardziej przycieleśnie brzmi... ;-)

      Usuń
  4. Krzysztof Ibisz na pewno nie wychodzi z domu bez depilacji i użycia tony kosmetyków. Włosy też ma czarne i zero zmarszczek.
    A ta pani na zdjęciu po niedzieli nie będzie już chodzić z takimi obscenicznymi lokami na głowie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po pierwsze: Ta pani nie ma obscenicznych loków na głowie, tylko "stylizację fryzury" ;-)
      Po drugie: Był film o mężczyźnie, który urodził się stary, a potem młodniał. Nie pamiętam tytułu. Główny bohater nazywał się Krzysztof Ibisz... ;-)

      Usuń
    2. Pan Ibisz ostatnio zwierzył sie, że chciałby się zestarzeć. Chyba ma z tym problem ;-)

      Usuń
    3. Nie wiem, czy on ma taką samą definicję starości, jak inni ludzie... ;-)

      Usuń
  5. A tak, pamiętam ten film. Ibisz występuje tam pod pseudonimem Beniamin Guzik.

    Ibisz w końcu się zestarzeje i nie będzie to miłe, bowiem nastąpi nagle i dramatycznie. Po prostu Krzysiu się rozsypie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę w postęp chirurgii. Da radę utrzymać wszystko w jednym kawałku ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":