niedziela, 25 października 2015

samochodzie

- Nawigacja pokazywała mi, że będę na miejscu o 20.40. Spojrzałam na zegarek w samochodzie - była 20.15. Byłam zachwycona, że droga tak szybko mi minęła. I wtedy nadeszła katastrofa: uświadomiłam sobie, że nie przestawiłam zegara w samochodzie. W rzeczywistości była dopiero 19.15...
- Przestawiłaś już zegar?
- A czy jest sens przestawiać!? Niedługo będziemy wracać do poprzednich ustaleń...

12 komentarzy:

  1. Coraz bardziej intrygujący staje się dla mnie dobór obrazków względem tekstów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku kluczem było słowo: katastrofa :-)

      Usuń
  2. I jeszcze jedno- czekam na mądrego, który będzie wiedział jak wraz z przestawieniem czasu przestawić swój organizm. Będę pierwsza w głosowaniu przeciwko zmiany czasu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem przeciwko zmianie czasu. Czas letni powinien obowiązywać cały rok!
      Mnie już nie intryguje klucz doboru obrazków, Od pewnego czasu wiem, że go nie ma :)

      Usuń
    2. To są pomówienia! Naturalnie, że jest klucz, tylko schowany bardzo głęboko między siódmym zakrętem mojego hipokampa a nerwem trójdzielnym. Przykryty cienką warstwą kory mózgowej ;-)

      Usuń
    3. Patrzę na wykonany tatuaż. Ove, wszystko się zgadza, jest klucz!

      Usuń
    4. Nareszcie jakieś zrozumienie ;-)

      Usuń
    5. Eva, powiedz, jaki jest klucz? Tatuaż przedstawia samochód? Zegar? Jesień? Kalinę? Dziewiętnastą piętnaście?

      Usuń
  3. Odp.- KATASTROFĘ!!! Mówię to ja- artysta plastyk! A tak na marginesie, jeżeli wykonujecie jakikolwiek tatuaż, nigdy nie róbcie tego po pijaku!!! Złota zasada! (patrz zdjęcie) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ten tatuaż istotnie robiony był po pijaku, ale pijany był wykonujący, a nie nakłuwany ;-)

      Usuń
  4. A ja myślałam, że kluczem był "czas". Za jakiś czas ten po lewej będzie wyglądał jak ten po prawej..

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":