- Nawigacja pokazywała mi, że będę na miejscu o 20.40. Spojrzałam na zegarek w samochodzie - była 20.15. Byłam zachwycona, że droga tak szybko mi minęła. I wtedy nadeszła katastrofa: uświadomiłam sobie, że nie przestawiłam zegara w samochodzie. W rzeczywistości była dopiero 19.15...- Przestawiłaś już zegar?
- A czy jest sens przestawiać!? Niedługo będziemy wracać do poprzednich ustaleń...
Coraz bardziej intrygujący staje się dla mnie dobór obrazków względem tekstów...
OdpowiedzUsuńW tym przypadku kluczem było słowo: katastrofa :-)
UsuńI jeszcze jedno- czekam na mądrego, który będzie wiedział jak wraz z przestawieniem czasu przestawić swój organizm. Będę pierwsza w głosowaniu przeciwko zmiany czasu!
OdpowiedzUsuńJa też jestem przeciwko zmianie czasu. Czas letni powinien obowiązywać cały rok!
UsuńMnie już nie intryguje klucz doboru obrazków, Od pewnego czasu wiem, że go nie ma :)
To są pomówienia! Naturalnie, że jest klucz, tylko schowany bardzo głęboko między siódmym zakrętem mojego hipokampa a nerwem trójdzielnym. Przykryty cienką warstwą kory mózgowej ;-)
UsuńPatrzę na wykonany tatuaż. Ove, wszystko się zgadza, jest klucz!
UsuńNareszcie jakieś zrozumienie ;-)
UsuńEva, powiedz, jaki jest klucz? Tatuaż przedstawia samochód? Zegar? Jesień? Kalinę? Dziewiętnastą piętnaście?
UsuńOdp.- KATASTROFĘ!!! Mówię to ja- artysta plastyk! A tak na marginesie, jeżeli wykonujecie jakikolwiek tatuaż, nigdy nie róbcie tego po pijaku!!! Złota zasada! (patrz zdjęcie) :-)
OdpowiedzUsuńMyślę, że ten tatuaż istotnie robiony był po pijaku, ale pijany był wykonujący, a nie nakłuwany ;-)
UsuńA ja myślałam, że kluczem był "czas". Za jakiś czas ten po lewej będzie wyglądał jak ten po prawej..
OdpowiedzUsuńZa jakieś 80 lat ;-)
Usuń