- Pacjenci na oddziale transplantologii są odcięci od świata. Wszystkie przedmioty, zanim do nich trafią, co poddawane sterylizacji. Nie można ich odwiedzać. Siedzą w jednoosobowych pokojach, z częściowo przeszklonymi drzwiami. Ich życie toczy się wokół codziennej szpitalnej rutyny. Nawet nie mogą zaprzyjaźnić się z personelem, bo lekarze i pielęgniarki wchodzą do ich pokoi w maskach. - A ze sobą mogą się kontaktować?
- Też nie. Całkowita izolacja.
- Jak więzienie o zaostrzonym rygorze...
- Z tą różnicą, że wyrok jest owiany ścisłą tajemnicą.
Cohen śpiewał
OdpowiedzUsuń"They sentenced me to twenty years of boredom for trying to change the system from within".
Ciekawe, co by powiedział po takim doświadczeniu?
Wojna przegrana, pakt podpisany, nikt mnie nie złapał, na skraju granic
OdpowiedzUsuńNikt mnie nie złapał, choć próbowano, wciąż wśród was żyję, dobrze schowany...Cohen
Jestem wielbicielem starego Cohena, może jeszcze tak do Ten New Songs. Głos ma świetny, ale melodeklamacje to jednak nie to :(
UsuńFajne tłumaczenie Nevermind :)
Głos ma niepowtarzalny, bardzo charakterystyczny. Chyba sobotę zaserwuję sobie w towarzystwie Cohena.
UsuńDawno nie słuchałam Cohena... Dzięki Eva i Ove!
UsuńNiesamowite, że dwie osoby, które mają buty w avatarach natychmiast zareagowały na transplantację Cohenem...hm. (Nie wyciągam żadnych wniosków ;)
OdpowiedzUsuńBo do ballad Cohena trzeba tańczyć boso ;-)
Usuń