- Zadzwoniłam na infolinię, żeby się dowiedzieć, w jaki sposób mogę przenieść kontakty i zdjęcia ze starego telefonu do nowego. Pan był bardzo miły, powiedział mi, że wystarczy jeśli umieszczę kartę jakąś-tam o nazwie głoskowo-sylabowej w miejscu jakimś-tam o nazwie numerycznej, dokonam transferu danych z telefonu na kartę, a potem umieszczę tę kartę w nowym telefonie i wykonując odwrotną procedurę, dokonam transferu danych z karty do nowego telefonu.- Boże...
- Tak. Bóg mnie strzegł. Nic na to wszystko nie powiedziałam. Pan się chyba zorientował, że ja nie mówię w tym języku i powiedział: najlepiej niech pani poprosi jakiegoś nastolatka o pomoc.
- Boże...
- Tak. Bóg mnie strzegł. Na to też nic nie powiedziałam.
- A on znał twój wiek?
- Chyba tak, bo na początku musiałam mu podać datę urodzenia, żeby udowodnić, że ja to ja. Ale nie jestem pewna, czy skojarzył moją datę urodzenia z moim wiekiem. On raczej był z innej planety. Z takiej, na której zamiast lat ludziom upływają megabajty...
















































