poniedziałek, 23 maja 2016

zaplombowana

- Od czasu do czasu otwiera się we mnie skrzynia z masochizmem. Zwykle jest skrzętnie zaplombowana, ale czasem, z zaskoczenia, wieko się uchyla i wtedy zaczynam robić coś, co pozbawia mnie spokoju ducha, snu i radości na długie, długie godziny.
- Przeczytałaś znowu "Chłopca z latawcem"?
- Gorzej! Weszłam w tematykę masowej zagłady podczas drugiej wojny światowej.
- "Chłopiec w pasiastej piżamie"?
- Nie. Film o eksperymentach medycznych w obozach koncentracyjnych.
- Oszalałaś?! Zafundowałaś sobie długi weekend z podkrążonymi oczami!

17 komentarzy:

  1. Łomatkokochana! A myślałam, że tylko ja sobie tak zgrabnie potrafię szpilki pod paznokcie wbijać! Teraz tylko należy przeczytać Drogę i Nieśmiertelność zabije nas wszystkich i można z utęsknieniem wypatrywać końca świata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest dobry moment, to nad każdą książką i każdym filmem potrafię się rozpłakać... Gdy byłam w ciąży (okres ekstremalny, wiem...) popłakałam się na "Reksiu", bo taki sam, biedny w tej budzie musiał mieszkać... Ja mam oczy w mokrym miejscu! ;-)

      Usuń
  2. Eh, miewam takie weekendy, więc rozumiem. Teraz, to nawet jakby mocniej potrzebuję, żeby przypadkiem nie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najgorsze, że to nadchodzi bez ostrzeżenia. Stoję przed półką z książkami, przesuwam placem po grzbietach i nagle - łups! - biorę coś do płaczu... ;-)

      Usuń
  3. no ...a ja uczę tego w szkole...i przez lata zapodawałam dokumenty w temacie...a ostatnio syna szawła se ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ok, to ja dodam jakąś łyżkę śmietanki do tego kielicha łez. Moja prababcia przeżyła Ravensbruck. Kiedy tam trafiła w 42 roku, miała 53 lata, w zimie 45 roku wzięła udział w marszu śmierci. Przeżyła. Żeby dożyć 100 lat, brakło jej tylko 2 dni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci ludzie mieli niewiiarygodnie silną wolę przeżycia...

      Usuń
  5. ojej ojej a co się stało psze Pani temu misiu ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a odnośnie wpisu to mój masochizm polega na obejrzeniu 1-2 razy w roku filmu wojennego. Niestety od czasu traumy po Demonach wojny wg Goi staram się omijać tę tematykę dosyć szerokim łukiem

      Usuń
    2. Oglądałam ostatnio fragment "Bękartów wojny". Niektóre sceny wyryły mi się na suficie podświadomości.

      Usuń
    3. mnie się blisko 20 lat temu wbiły te z Demonów właśnie i wyzbyć się nie mogę brrrr

      Usuń
  6. Właśnie czytałem o łamaniu kołem, obdzieraniu ze skóry, rozrywaniu końmi, kastrowaniu, polewaniu wnętrzności ciekłym ołowiem. Wszystko to jednemu człowiekowi, a właściwie dwóm, bo to byli bracia. Zważywszy na to, co mogli człowiekowi zrobić rozgniewani królowie w średniowieczu, stwierdzam, że cudzołóstwo wtedy musiało być bardzo ekscytujące.

    OdpowiedzUsuń
  7. To wszystko było podziękowaniem króla za romans z królową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak król postąpił z kochankami żon swoich synów.

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":