- Fundacja, nadzorująca akcję "Cała Polska czyta dzieciom" wydała mnóstwo ślicznych, kolorowych ulotek-zakładek, które są rozdawane dzieciom. Zastanawiam się, czy reklamy tej kampanii nie powinny być raczej drukowane na kartach kredytowych i na odwrocie paragonów ze stacji benzynowych...- Może lepiej na opakowaniach kawy i tabletkach nasennych?
- Tak. Na tabletkach nasennych. To byłby hit.
Myślę, że wszystko jest w porządku, tylko hasło należy trochę zmienić, na "Dzieci czytają całej Polsce". Albo "Dzieci czytają sobie same".
OdpowiedzUsuńWszystko przez Gutenberga. Gdyby nie on, nikt nie zmuszałby biednych dzieci do jakiegoś tam czytania ;-)
UsuńŚwięte słowa Ove...
UsuńMój mąż zawsze zasypiał pierwszy przy czytaniu bajek...
OdpowiedzUsuńTeż mi się kiedyś to zdarzyło. Wydawało mi się, że nadal czytam... We śnie kontynuowałam czytanie książki, której nie znałam. ;-)
Usuń:) taki sen, to rozumiem :)
Usuńpowinny być drukowane wszędzie, wszędzie!!czytelnictwo w kraju tutejszym spadło do poziomu grecji i portugalii ... rodzice czytajcie sobie i dzieciom.
OdpowiedzUsuń... wróciłam do siebie na bloga ))
Często na zajęciach czytam na głos i od razu widzę, którym dzieciom ktoś w domu czyta... Zupełnie inaczej reagują na widok dorosłego z książką: wygodnie siadają albo się kładą na boku na dywanie, wyciszają się i nie przerywają. Pozostałe dzieci nie umieją się nawet na 5 minut skupić podczas czytania... Dzieci oczytane starannie oglądają ilustracje w książkach, przyglądają się szczegółom... I te ich wielkie, zaciekawione oczy i otwarte buzie... Bezcenny widok ;-)
Usuń