- Masz ochotę na kawałek sernika?
- Nie, ale zjem. Nienawidzę tego sernika, ale zjem. Nie mogę już na niego patrzeć, ale zjem. Zaczynam podejrzewać, że ten sernik jest efektem działania obcych służb! Może być ten większy...
Zasłużyłaś na order www i na całe opakowanie wiśni w czekoladzie (wiśnie to owoce, czekolada to ekologiczne opakowanie wiśni, a alkohol w którym pływają wiśnie to konserwant...)
Bosz, jakie prawdziwe. Choć nie w przypadku sernika (tam jest ser, fuj!). Ale na mazurki to jestem psem, umierałabym i jadła, hau (ps. wcale nie jestem gruba bo nikt nie zrobił, au)
no też coś o tym wiem, o tych obcych służbach znaczy..
OdpowiedzUsuńCzłowiek cierpi. I w imię czego? ;-)
UsuńA ja nic. Ha! Żelazowa wola!
OdpowiedzUsuńNie jesz sernika? To jest niemożliwe! ;-)
UsuńNie zjadłam od przeszło 3 miesięcy nawet cukiereczka! Zasłużyłam na order za Wytrwałość, Wierność i Wolę? Czyli www.
UsuńZasluzylas, jak najbardziej. Wieszam Ci wirtualnie!!!
UsuńZasłużyłaś na order www i na całe opakowanie wiśni w czekoladzie (wiśnie to owoce, czekolada to ekologiczne opakowanie wiśni, a alkohol w którym pływają wiśnie to konserwant...)
UsuńWypinam piersi! Oblejcie mi je spirytusem z wiśni!
UsuńNajlepsze są baby.
OdpowiedzUsuńBa!
UsuńSerniki, miodowce, mazurki...
OdpowiedzUsuńa później woda z cytryną, woda i woda... albo nic :)
Pozostaje fotosynteza. W końcu wiosna, wszystko budzi się do życia...
UsuńBosz, jakie prawdziwe. Choć nie w przypadku sernika (tam jest ser, fuj!).
OdpowiedzUsuńAle na mazurki to jestem psem, umierałabym i jadła, hau (ps. wcale nie jestem gruba bo nikt nie zrobił, au)
Nie miałam w tym roku pod ręką pysznych mazurków. Dzięki temu jeszcze żyję.
Usuń