
- Izabelka nominowała mnie do nagrody LBA.
- To dobrze, czy źle?
- Dobrze. To bardzo miłe. W nagrodę muszę odpowiedzieć na pytania, które mi zadała.
- Daj tę listę. Będę ci czytać, a ty pisz, bo nie dasz rady przeskakiwać między ekranami.
- Wiesz, że nie lubię odpowiadać...
- Jak skończysz, to powiesz mi, czy bolało:
1. Dlaczego założyłaś bloga?
Bo B. nie umiała się zmobilizować i założyłam jej bloga, przypisanego
do mojego konta Google. Potem założyłam swojego bloga, żeby zebrać pomysły do pracy. A potem, jakoś poszło...
2. Jak myślisz, czy blogi nie są już przeżytkiem?
Nie wiem. Zatrzymałam się na tym etapie i nie znam nowszych propozycji.
3. Co myślisz i czy myślałaś o zarabianiu na blogu?
Bardzo bym chciała zarabiać na blogu, gdyby to wiązało się z robieniem
dokładnie tego samego, co dotychczas. Niestety blogi komercyjne bardzo
różnią się od "normalnych", więc odrzucam taką ewentualność...
Pisanie pod dyktando reklamodawców
to nie moja bajka.
4. Co lubisz robić wieczorem z wolnym czasem?
Jeśli mam natchnienie, to pracuję. Jeśli go nie mam - czytam, albo oglądam
filmy na DVD. Albo biorę niekończące się kąpiele w wannie!
5. Czy czytasz przy jedzeniu?
Nie, nie da się jeść leżąc na boku w łóżku.
6. Ciekawa jestem jakie jest Twoje zdanie na temat tego, dlaczego w Polsce
ludzie czytają mało książek.
Nie zgadzam się z tą tezą. W Polsce mało ludzi czyta. Ale ci, którzy czytają,
pochłaniają mnóstwo książek! Czyli w Polsce ludzie czytają dużo książek. Jeśli
czytają…
7. Czy jest książka, po którą nie sięgniesz?
Z pewnością niejedna…
8. Sushi czy ryż z jabłkami i cynamonem?
Najpierw sushi, potem ryż z cynamonem.
9. Gdybyś miała się przeprowadzić, to jaki kraj byś wybrała?
Spokojny… Taki, o którym nigdy nic nie mówią w „Wiadomościach”, bo nie
dzieje się tam nic "ciekawego"… Z łagodnym klimatem… Nieodległy kulturowo…
- Nawet nie bolało tak bardzo ;-)