- Włączyłam wczoraj jakiś program informacyjny. Osłupiałam z wrażenia.- Dowiedziałaś się, że Duda wygrał wybory prezydenckie?
- To już wiedziałam. Dotarło do mnie natomiast, że referendum jest za kilka dni, że zbliżają się wybory parlamentarne, że te osoby, o których byłam święcie przekonana, że są w PIS już tam nie są, natomiast może się zdarzyć, że będą kandydować z list PO... Dowiedziałam się też, że księża mogą rozgrzeszać aborcję i że ktoś dał posłowi sztabkę złota.
- I co zrobisz z tą wiedzą?
- Przechowam, bo musi mi wystarczyć na najbliższy rok.
Reguła zabrania Ci włączać telewizor częściej niż raz do roku? ;)
OdpowiedzUsuńMa to swoje zalety. Nie wiesz, że nasz kraj jest w ruinie, na przykład.
Ale dzwonów słuchać i tak musisz.
To nie reguła mi zabrania. To się nazywa: zdrowy rozsądek. ;-)
UsuńOd dawna czuję, że czegoś mi brak. Teraz już wiem czego :)
UsuńPieniędzy? :-)
UsuńTelewizora! ;-)
UsuńSnu? :-)
UsuńTaaa, najpierw narobili szumu z tym pociągiem, potem że wojsko szuka, a tu proszę - sztabki zdążyli już po cichu rozparcelować ;-)
OdpowiedzUsuńJakie praktyczne wyjaśnienie! Rewelacja! :-)
Usuń