niedziela, 16 sierpnia 2015

burzy

- Jak tam po burzy?
- Straty niewielkie, a zyski ogromne! Podlały mi się wszystkie rośliny, a do tego dziś była pierwsza niedziela w tym roku, kiedy nie obudziłam się o 7.15!
- Po co wstajesz w niedzielę tak wcześnie?
- Ja nie wstaję. Ja się budzę. Na 15 minut przed każdą mszą w kościele zaczynają dzwonić dzwony. Niemiłosiernie. Długo i dosadnie. Głośno i przeraźliwie. Pierwsza msza w niedzielę jest o 7.30, więc...
- A dzisiaj?
- Dzisiaj dzwony nie dzwoniły, bo albo piorun walnął wczoraj w dzwonnicę, albo Bóg inaczej się nad nami zlitował i pozwolił nam spać dłużej.

7 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Boszzz! Czy tylko ja mieszkam na Saharze?

      Usuń
    2. Mam wrażenie, że teraz przekręciła się oś Ziemi i my z klimatu centralnej Sahary, przesunęliśmy się w klimat szklarniowy... Czyli zraszanie co jakiś czas, ale chłodno nie jest...

      Usuń
  2. Módlmy się abyś od jesieni nie musiała słuchać jeszcze dzwonów wzywających obywateli na obowiązkową jutrznię...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesieni nie będzie. Od razu przyjdzie zima. I wszystkie przedjesienne obietnice nie będą musiały być realizowane ;-)

      Usuń
    2. Zobaczymy, czy wiara czyni cuda :-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":