wtorek, 18 sierpnia 2015

odpowiadać

- Izabelka nominowała mnie do nagrody LBA.
- To dobrze, czy źle?
- Dobrze. To bardzo miłe. W nagrodę muszę odpowiedzieć na pytania, które mi zadała.
- Daj tę listę. Będę ci czytać, a ty pisz, bo nie dasz rady przeskakiwać między ekranami.
- Wiesz, że nie lubię odpowiadać...
- Jak skończysz, to powiesz mi, czy bolało:


1. Dlaczego założyłaś bloga?
Bo B. nie umiała się zmobilizować i założyłam jej bloga, przypisanego do mojego konta Google. Potem założyłam swojego bloga, żeby zebrać pomysły do pracy. A potem, jakoś poszło...
 2. Jak myślisz, czy blogi nie są już przeżytkiem?
Nie wiem. Zatrzymałam się na tym etapie i nie znam nowszych propozycji.
 3. Co myślisz i czy myślałaś o zarabianiu na blogu?
Bardzo bym chciała zarabiać na blogu, gdyby to wiązało się z robieniem dokładnie tego samego, co dotychczas. Niestety blogi komercyjne bardzo różnią się od "normalnych", więc odrzucam taką ewentualność... Pisanie pod dyktando reklamodawców to nie moja bajka.
 4. Co lubisz robić wieczorem z wolnym czasem?
Jeśli mam natchnienie, to pracuję. Jeśli go nie mam - czytam, albo oglądam filmy na DVD. Albo biorę niekończące się kąpiele w wannie!
 5. Czy czytasz przy jedzeniu?
Nie, nie da się jeść leżąc na boku w łóżku.
6. Ciekawa jestem jakie jest Twoje zdanie na temat tego, dlaczego w Polsce ludzie czytają mało książek.
Nie zgadzam się z tą tezą. W Polsce mało ludzi czyta. Ale ci, którzy czytają, pochłaniają mnóstwo książek! Czyli w Polsce ludzie czytają dużo książek. Jeśli czytają…
7. Czy jest książka, po którą nie sięgniesz?
Z pewnością niejedna…
8. Sushi czy ryż z jabłkami i cynamonem?
Najpierw sushi, potem ryż z cynamonem.
 9. Gdybyś miała się przeprowadzić, to jaki kraj byś wybrała?
Spokojny… Taki, o którym nigdy nic nie mówią w „Wiadomościach”, bo nie dzieje się tam nic "ciekawego"… Z łagodnym klimatem… Nieodległy kulturowo…

- Nawet nie bolało tak bardzo ;-)




6 komentarzy:

  1. Gratulacje :)
    Fajnie tak pracować, jeśli się ma natchnienie, a jeśli nie, to pluskać się w wannie. Czy kąpiel w wannie uśmierza uczucie winy oraz niepokój wywołany tym, że termin minął, a robota nie zrobiona? Jeśli tak, to zacznę się kąpać ;)
    Nie da się czytać, leżąc na boku w łóżku. Przynajmniej nie długo. Co innego jeść - patrz Rzymianie.
    Najbardziej podoba mi się odpowiedź na pytanie nr 6. Jest dość uniwersalna. Gdybym był politykiem, wykorzystałbym ten koncept. Czy ludzie w Polsce mało zarabiają? Nie. Jeśli mają dobrą pracę, to zarabiają dużo :)

    Czy B. pisze tego bloga?

    OdpowiedzUsuń
  2. Otóż również miałam przed oczyma sceny ze starożytnego Rzymu.
    Najbardziej zaciekawiła mnie Twoja odpowiedź na 6. Zastanawiam się bowiem komu i czemu służy propagowanie takich teorii, że Polacy mało czytają. Czy bierze tu znowu górę statystyka, czyli najbardziej kłamliwa dziedzina nauki, o której chyba tu u Ciebie już pisałam (dowody mam w szufladzie ;-)) . A może Polacy mało czytają to takie zaklinanie jak Kaszpirowski: ... mało czytają.... mało czytają... no i mało czytają. ?

    P.S. Kto to jest B. ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wierzę w to, że przeciętny Polak czyta 1 książkę rocznie. Mogę się zgodzić, że kupuje jedną. Ale czyta!?

      B. to utalentowana florystka, ktòra raz na rok świetlny robi wpis na blogu kwiatowa30...

      Usuń
  3. Ładne odpowiedzi. Z tym krajem też Cię rozumiem. Nawet bardzo...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":