Widzę tu wpływ Zachodu.Prawdziwy Polak na tak zadane pytanie od razu mówi, że w życiu mu nie wyszło (znowu, Budka Suflera) a słuchacz się solidaryzuje, gdyż jemu też. Nadzieja w Dudzie, że uratuje naszą tradycję.
Tak, w końcu mieszkam na Zachodzie... Nieomalże... ;-)
Och...ja też sobie lubię ponarzekać w swoim gronie. Za granicą tego nie mam!
Ponarzekać to złe słowo... Urządzić wielkie, gigantyczne, niekończące się narzekanie - to jest dopiero frajda ;-)
Ja w sprawie tego hula. Można kupić dwa i to używane dosztukować ;)
Myślę, że to jest chińskie hula, a oni tam mają mniejszą rozmiarówkę ;-)
Kto wie, może ich najmniejsze hule nosimy jako bransoletki? ;)
Ja noszę sznurkowe i rzemykowe bransoletki. Myślisz, że takie też się da hulać na biodrach? ;-)
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Widzę tu wpływ Zachodu.
OdpowiedzUsuńPrawdziwy Polak na tak zadane pytanie od razu mówi, że w życiu mu nie wyszło (znowu, Budka Suflera) a słuchacz się solidaryzuje, gdyż jemu też. Nadzieja w Dudzie, że uratuje naszą tradycję.
Tak, w końcu mieszkam na Zachodzie... Nieomalże... ;-)
UsuńOch...ja też sobie lubię ponarzekać w swoim gronie. Za granicą tego nie mam!
OdpowiedzUsuńPonarzekać to złe słowo... Urządzić wielkie, gigantyczne, niekończące się narzekanie - to jest dopiero frajda ;-)
UsuńJa w sprawie tego hula. Można kupić dwa i to używane dosztukować ;)
OdpowiedzUsuńMyślę, że to jest chińskie hula, a oni tam mają mniejszą rozmiarówkę ;-)
UsuńKto wie, może ich najmniejsze hule nosimy jako bransoletki? ;)
UsuńJa noszę sznurkowe i rzemykowe bransoletki. Myślisz, że takie też się da hulać na biodrach? ;-)
Usuń