poniedziałek, 8 listopada 2021
poniżej
niedziela, 7 listopada 2021
podyplomowe
Opłaciłam sobie studia podyplomowe w wersji zdalnej i nie umiem sobie poradzić z ich obsługą. Nieco usprawiedliwia mnie fakt, że mój mąż też poległ i nie potrafił mi pomóc.
Jeśli sytuacja się nie poprawi będzie to oznaczało, że opłaciłam sobie studia podyplomowe w formie ebooka...
A ja starej daty jestem. Człowieka chcę oglądać...
sobota, 6 listopada 2021
mobilizację
Uwielbiam tę cudowna mobilizację, która pojawia się w kobietach, gdy jedna z ich grona potrzebuje pomocy...
Skoczna
Poczekalnia w poradni onkologicznej.
Lekarz specjalizuje się w chorobach kobiecych, więc na krzesełkach tylko jeden pan - przyjechał z pacjentką, która właśnie weszła do gabinetu. Pan trzyma w ręku telefon i ogląda filmiki z włączonym dźwiękiem. Głośna, skoczna, acz skrzecząca w dużym pomieszczeniu muzyczka, niezrozumiałe słowa, melodyjka. Chwila przerwy. Kolejny filmik. Inna melodyjka, więcej niezrozumiałej mowy, wesołe krzyki. Przerwa. Melodyjka, dziwne dźwięki, rechoczący śmiech.
Pan opiera łokcie na kolanach, pochyla się do przodu, telefon trzyma wyraźnie przed sobą. Zajmuje dużo przestrzeni swoją osobą, jeszcze więcej dźwiękami, wydobywającymi się z telefonu.
Każda z pań w poczekalni trzyma w ręku grubą teczkę z dokumentami i cd. Na ich płytach prawdopodobnie muzyczka jest mniej skoczna.
piątek, 5 listopada 2021
pytania
Hania, w ramach sprawdzenia wiadomości z działu, miała sobie sama wymyślić 3 pytania, przeglądając stosowne strony w podręczniku. A potem napisać na nie odpowiedzi, również korzystając z podręcznika.
Hania jest niedużą dziewczynką, więc takie zadanie jest idealnie na miarę jej możliwości.
Po 10 minutach Hania, z przerażeniem w oczach, spojrzała na Kalinę.
- Haniu, chcesz, żebym do Ciebie podeszła? - spytała Kalina, czując, że jest źle.
- Tak - bąknęła Hania. - Napisałam te pytania, ale ja nie znam na nie odpowiedzi...
czwartek, 4 listopada 2021
frekwencję
Przeczytałam w Internecie:
Po czym poznać największego łobuza w klasie?
To jest to dziecko, które ma zawsze 100% frekwencję.
Oczywiście to żart - wyjaśniam tym, którzy zamierzali teraz argumentować, że znają dziecko, które też ma 100% frekwencję, a jest w szkole aniołkiem ;-)
środa, 3 listopada 2021
promocja
Katechetka powiedziała dzieciom, że nie wolno się przebierać na halloween za duchy i inne stwory - tak powiedział mi wczoraj Wojtuś z 1a.
Moja córka, która już zakończyła przygodę z nauką religii, przebrała się za pająka.
Jako nauczycielka biologii jestem zachwycona.
I nie rozumiem, dlaczego przebieranie się dzieci za duchy nie zachwyca katechetki. Przecież to promocja jej pracy...
wtorek, 2 listopada 2021
rację
poniedziałek, 1 listopada 2021
rozsądku
15-letnia córka Kaliny spytała dziś, o co dokładnie chodzi w dniu zmarłych. Kalina próbowała wyjaśnić, że tradycja, ludzie wspominają, myślą, dbają o przeszłość swoich rodzin.
A córka wysłuchała i uznała, że to strasznie egoistyczne, bo przecież żyjący robią to wszystko dla siebie, a nie dla zmarłych. Te kwiaty, świeczki w rządku, równoległe zagrabienie ścieżki do połowy szerokości, bo druga połowa to już w gestii sąsiada.
Gdyby ktoś potrzebował głosu rozsądku, mogę wypożyczać córkę na krótkie rozmowy o życiu :-)
piątek, 29 października 2021
trupka
Humor zeszytów szkolnych część 2021 (pisownia oryginalna)
Pytanie:
Czy pacjent chorujący na cukrzycę może jeść dużo makaronu?
Odpowiedź:
Tak. Bo on choróje na cukszycę a nie na makaron to znaczy że móg zjeść
No i cudowna polska ortografia, wtrącająca się nawet do biologii:
wątrupka
czwartek, 28 października 2021
klatce
Pobił cztery kobiety, zdemolował kilka stołów, krzeseł i usiłował zniszczyć drzwi. Ostatecznie próbowało go okiełznać sześć kobiet. Dały radę, ale wszystkie mocno to przechorowały.
To nie był lew w klatce, niedźwiedź brunatny, albo pijany bokser wagi ciężkiej. To był drobniutki, malutki pierwszoklasista o poważnych zaburzeniach psychicznych, z zagrożeniem niedostosowaniem społecznym, który uspokojony opowiadał, że dzisiaj gorzej sobie poradził, bo zwykle nie daje się tak szybko pokonać. Używa języka tak wulgarnego, że od razu nasuwa się pytanie, jak często musiał słuchać chamskich zwrotów, skoro stosuje je tak biegle, w dobrym kontekście i poprawnej formie gramatycznej.
I nie, nie obwiniam dziecka. Ono jest ofiarą okoliczności, w których wzrastało, rodziny, w której się rozwijało i walki o zaspokajanie swoich potrzeb od najmłodszych lat. Teraz jest odebrany z rodziny biologicznej. Późno. Chyba za późno. I tylko czy ktoś wie, co dalej...?
środa, 27 października 2021
kłócą
Się kłócą.
Ludzie się kłócą.
Kłócą się bez hamulców, jak dzicz.
Machają rękoma, pochylają się, rozstawiają nogi, wysuwają głowy do przodu.
A cywilizowani są podobno.
Podobno.
poniedziałek, 25 października 2021
przed
Kalina wie, że jeśli nie doładowuje się baterii, to one się kiedyś muszą wyczerpać.
Kalina wie też, że jeśli się nie dolewa paliwa do baku, to samochód w końcu stanie.
I tylko nieodmiennie Kalina daje się zaskoczyć tym, iż przychodzi taki moment, że Kalina staje wyczerpana, a przed nią mur...
niedziela, 24 października 2021
cudu
Lekarka poprosiła Kalinę o przyniesienie wyników poprzednich badań. Badania wykonywał inny lekarz i lekarka chciała zorientować się, czy choroba przychodziła wolno, czy raczej nadeszła pospiesznie.
W ten oto sposób Kalina uporządkowała niemal wszystkie papiery w swoim domu.
Stare wyniki się znalazły, co należy rozpatrywać w kategoriach cudu...
sobota, 23 października 2021
urojona
Gdy tylko dostaję wiadomość o tym, że jakiś mój uczeń ma wszawicę, zaczynam się drapać.
Cierpię na wszawicę urojoną.
Mój biedny mąż musi mi przeglądać włosy, bo nie spocznę, dopóki się nie przekonam, że nie jestem altruistycznym żywicielem paskudów.
Odpowiadam na ewentualne pytanie:
nie, innych chorób to nie dotyczy :-)
środa, 20 października 2021
tłumaczyć
poniedziałek, 18 października 2021
radą
Kalina wie, że na świecie są całe zastępy ludzi, którzy służą radą. Zawsze jest to rada "nie rób". I zawsze są to ludzie, którzy sami bardzo się do tej rady stosują, gdyż nie robią nic.
Wbrew radom Kalina zorganizowała w szkole spanie dla swoich uczniów. Radzący przewidywali serię katastrof, utratę zdrowia psychicznego i inne, podobne sprawy.
A tymczasem efektem spania w szkole jest zachwycona Kalina, zachwyceni pozostali śpiący w szkole nauczyciele, zachwycone dzieciaki, zachwyceni rodzice i życie jest piękne.
I nie trzeba wydawać grubych banknotów, żeby uszczęśliwić cały tabun 10-latków. Wystarczą materace z sali gimnastycznej, śpiwory, kolejka do łazienki, zamiatanie stołówki po śniadaniu i mówienie szeptem, bo pani już zasnęła.
niedziela, 17 października 2021
piątek, 15 października 2021
drogą
Mam pamięć dziurawą jak sito.
Gubię, zapominam.
Nie mogę sobie przypomnieć nazwisk, imion, terminów.
Boję się, że zaczynam iść drogą mojej mamy. Bardzo się boję.
środa, 13 października 2021
raczej
wtorek, 12 października 2021
polega
Kalina się uczy spokoju. Kalina się uczy, że jest czas na patrzenie przez okno i jest czas na działanie. I czasem udaje się Kalinie w samym środku burzy zachować spokój i przekazywać go innym. A czasem się nie udaje.
Ale przecież na tym polega nauka.
poniedziałek, 11 października 2021
ogrodzie
Podobno w ogrodzie najwięcej pracy jest wiosną i jesienią.
Kalina przegapiła sezon wiosenny, ponieważ ogród był wtedy jeszcze własnością mamy.
Teraz jest jesień, Kalina chodzi do ogrodu i nie ma pojęcia, co w nim robić. Chodzi zatem i podziwia, dotyka roślin, sprawdza czy ładnie wyglądają i czy ładnie pachną.
Posadziła Kalina kolejną transzę cebulek kwiatowych. Wycięła z płotu chmiel, który poczuł się panem i władcą przestworzy. Odwróciła kompost z prawej na lewą i wróciła do domu.
Wszystko jest idealnie - dziko, spokojnie i pięknie.
sobota, 9 października 2021
dziko
środa, 6 października 2021
najpierw
świecącego
Poszukiwania telefonu, który ma wyłączony dźwięk, nie są sprawą łatwą i przyjemną. Gdy zapadły ciemności, Kalina i jej córka pogasiły światła w domu i dzwoniły z innego numeru, poszukując świecącego ekranu. Bezskutecznie. Okazało się, że telefon wpadł pod siedzenie w samochodzie. Po długim czasie się okazało.
Nic przyjemnego.
wtorek, 5 października 2021
gdzieś
- Rodzice nie wchodzą na konta w e-dziennikach swoich dzieci. Są nieodpowiedzialni, niezaangażowani i mają wszystko gdzieś - powiedziała koleżanka z pracy Kaliny.
Kalina natychmiast weszła na konto w e-dzienniku swojej córki. Kalina wie, że jest nieodpowiedzialna, niezaangażowana i ma wiele rzeczy gdzieś, ale nie lubi, gdy jej zachowanie nazywa się po imieniu.
niedziela, 3 października 2021
dobre
Leniwy weekend. Spacery, książka i akwarele.
Ortopeda powiedział, że nie powinnam chodzić w butach na obcasach. Zaśmiałam się. Nie chodzę w takich butach od lat. Niechodzenie na szpilkach niestety mnie nie uzdrowi, ale też nie przyspieszy pogorszenia. Dobre i to.
wtorek, 28 września 2021
linkę
Kalina kupiła swojej klasie prezent bez okazji: 8-metrową linę. Nauczyła dzieciaki skakać. W dzieciństwie Kaliny mówiło się na to "skakać w linkę".
Teraz Kalina z dumą patrzy, jak jej klasa skacze na przerwach. Ha!
poniedziałek, 27 września 2021
nomadland
Czytam "Nomadland" - książkę, na podstawie której nakręcono oskarowy film. Przerażająca wizja przyszłości - ludzie bez emerytur, pracujący półlegalnie do ostatnich swoich dni. Przemierzający samochodami najdziwniejsze zakątki kraju w poszukiwaniu miejsca do zaparkowania i popracowania, choćby przez dwa tygodnie.
Jeśli nas to spotka...
terminy
piątek, 24 września 2021
nagłym
Jadę do chirurga szczękowego z tzw. nagłym przypadkiem. Dziś w nocy dotarło do mnie, że jest piątek a ja do poniedziałku nie przeżyję bez lekarza.
wtorek, 21 września 2021
lekarza
Z dnia na dzień coraz mniej nauczycieli w szkole. Wszyscy mają takie same objawy: kaszel, obolałe gardło, katar i ból głowy. Dziś padło na Kalinę - kaszle jak szczekający pies na łańcuchu. Kalina ma wykupione prywatne ubezpieczenie i dzięki temu mogła umówić się na jutro do lekarza - koleżanki z pracy nie mogą się dostać do żadnej przychodni.
Kiepsko.
niedziela, 19 września 2021
dochodzeniowo
Nie mam osobowości dochodzeniowo-śledczej. Nie interesuje mnie, kto postawił wazon na półce, kto przechodził, kto potrącił, a kto wycierał wodę. I jestem bardzo niemiła dla osób, które w chwili pożaru zajmują się usprawiedliwianiem siebie, rzucaniem oskarżeń na innych, szukaniem winnych, zamiast wziąć sikawkę do ręki i lać na płomienie.
piątek, 17 września 2021
ciemne
Jestem niezwykle emocjonalną osobą i mam ogromną trudność w pracy z autystykami. Nie rozumiem. Nie ogarniam. Nie czuję.
Wiem co robić, ale w praktyce przychodzi mi to nad wyraz ciężko. Po lekcji z takimi uczniami jestem wypompowana psychicznie i intelektualnie.
To ciemna strona mojej pracy...
narcystycznej
Zastanawiam, się, co myślą o sobie ludzie o osobowości narcystycznej. Upajają się dźwiękiem swojego głosu? Z upodobaniem patrzą w lustro, żeby zachwycić wzrok niegasnącą urodą? A może wolą spędzać czas w milczeniu, delektując się własnym intelektem...?
Ostatnie odrzucam. Wszyscy ludzie-narcyzy jakich znam uwielbiają gadać i mam ich już po dziurki w nosie. Nie podzielam ich zachwytu ich osobą.
poniedziałek, 13 września 2021
wyhodowałam
Kalina usłyszała diagnozę. Brzmiała ona dokładnie tak: Pani Kalino, niech Pani otwiera szampana!
Wszystko wskazywało na to, że sytuacja jest nieciekawa, a tymczasem okazało się, że nie jest idealnie, ale dramatu też nie ma. Za pół roku kontrola i decyzja o angażowaniu chirurga.
Pół roku?! Przez pół roku można przytyć 30 kg. Albo dojść pieszo do Tanzanii. Albo napisać jeden tom "W poszukiwaniu straconego czasu".
Nie martwię się. Oglądam te części ciała, które spłatały mi figla i nie mogę uwierzyć, że wyhodowałam sobie takie cuda.
środa, 8 września 2021
oszukuję
Próbuję się pozytywnie nastawiać.
Będzie jak ma być i wtedy się okaże, że jest dobrze - myślę i czuję, że trochę sama się oszukuję.
poniedziałek, 6 września 2021
szlag
Zaczynam akcję dbania o siebie.
Odkładałam, odkładałam i los pokazał mi środkowy palec.
Dziś rano o 8:02 zadzwoniłam i umówiłam wizytę w poradni onkologicznej.
Niech to szlag.
niedziela, 5 września 2021
objawy
Osoby, które przeszły covid-19 odczuwają zmęczenie, problemy z pamięcią. Trudniej się motywują, najchętniej spędzałyby cały dzień w łóżku. Są osłabione, spowolnione. Nazywają to mgłą pokowidową.
A co mają powiedzieć osoby, które uchroniły się przed wirusem, nie chorowały na covid-19, a mają te same objawy? ;-)
środa, 1 września 2021
kartek
W erze cyfryzacji wszystkiego rozdajemy rodzicom do podpisania kilkanaście kartek. A drzew żal...
wtorek, 31 sierpnia 2021
ograniczenia
Uczniowie mają zachować w szkole dystans 1,5 metra. Nie muszą nosić maseczek podczas przerw w salach i na dziedzińcu, ale na korytarzu szkolnym - muszą. Powinni wychodzić na zewnątrz nawet podczas 5-minutowej przerwy. Uczniowie nie powinni wędrować po szkole - wszystkie lekcje w jednej sali.
I wiele, wiele innych pomysłów, które niezbicie świadczą o tym, że ktoś kto to opracował, zapomniał, że w szkole przebywają dzieci, a budynki szkolne mają pewne ograniczenia. Chociażby lokalowe...
nad
poniedziałek, 30 sierpnia 2021
formie
Złamałam złotą zasadę i kupiłam sobie 4 książki. Przypomniało mi się, jakie to miłe mieć swoje, własne. I obawiam się, uzależnienie wróci w najgorszej formie... ;-)
piątek, 27 sierpnia 2021
cieszy
- Mamo, jest już mój nowy plan na stronie szkoły - napisała w smsie młodsza córka Kaliny. - Bardzo fajny!
Kalina cytuje, gdyż warto pokazywać światu, że są jeszcze ludzie, których wszystko cieszy i zawsze szklankę do połowy pustą widzą jako całkiem wypełnioną.
środa, 25 sierpnia 2021
mamy
Opróżniam mamy mieszkanie. Nie jest łatwo. Każdy przedmiot przykleja się do mnie i patrzy na mnie oczami mojej mamy.
Ciuchy wywiozłyśmy dziś do tzw. "szafy osiedlowej", czyli miejsca, gdzie każdy może oddać i wziąć, co potrzebuje. Bluzeczki natychmiast zostały zabrane przez panie, które akurat były w trybie "wziąć".
Ulżyło mi. Oddać łatwiej niż wyrzucić.
niedziela, 22 sierpnia 2021
jakoś
Nie zdążyłam zadbać o siebie podczas urlopu. W czasie roku szkolnego jest to jeszcze trudniejsze. Cóż. Jakoś to będzie.
Kilka dni temu zdecydowałam się na zrobienie dziurek w uszach. Spodziewałam się nieco bólu, trochę ekscytacji i sporo radości. Było inaczej. Dochodzę do siebie.
Skończyłam czytać książkę napisaną przez założyciela fundacji, działającej w obszarze ochrony zagrożonych gatunków. Jestem przerażona, zarówno ogromem zagrożenia, jak i tym, jak bardzo nie wiemy, jak sobie z tym poradzić. Czuję, że odpowiednie byłoby tu zdanie "Nie ma już ratunku", ale chciałabym, żeby nie było prawdziwe.
Zbieram nasiona roślin łąkowych, ponieważ wiosną zamierzam zamienić lichy trawnik w ogródku na łąkę. Chociaż tyle mogę.
środa, 18 sierpnia 2021
poniedziałek, 16 sierpnia 2021
Kąpiele
Nie jestem specjalistką od leśnych kąpieli. Raczej porównałabym się do człowieka, który kiedyś zobaczył muchę, a wypowiada się na temat awiacji, ale przedstawiam, co zrozumiałam i co sobie sama dopowiedziałam:
Japończycy zaczęli badać wpływ kontaktu z dziką przyrodą na zdrowie człowieka. Odkryli, że jest między naturą a naszym samopoczuciem zależność. Zmierzyli, zważyli i dobudowali teorię. Która to teoria wcale a wcale nie jest mi potrzebna do szczęścia.
Idea leśnych kąpieli jest popularyzowana. A wygląda to tak:
grupa ludzi niespiesznie, z uwagą, wsłuchując się, wwąchując i wpatrując przechadza się po miejscach dzikich i pięknych. Ktoś kąpielowy spacer przygotowuje, prowadzi, zachęca do chodzenia po trawiastych chaszczach, wilgotnych brzegach strumieni, omszałych zagajnikach. Każdy może powiedzieć co ciekawego zauważył, co usłyszał, jak się czuje. Porównuje się zapach lasu liściastego i iglastego, łąki i brzegu jeziora. Wszystkiego się dotyka, można oglądać każdą napotkaną ważkę i liczyć nitki w pajęczynie. Ale nie trzeba. Można zamknąć oczy i próbować ustawić twarz tak, żeby wiatr wiał na oba policzki tak samo. A można też usiąść przy pniu i robić wielkie nic. Bo to kąpiel jest, a ta, jak wiadomo, u każdego wygląda inaczej.
Dotarłam na kąpielowy spacer z uciskiem w klatce piersiowej, w stresie, z niepokojem i ściśniętym gardłem. Przez pierwsze dwie godziny nie odezwałam się ani słowem, bo struny głosowe miałam związane w wielki supeł. Powoli stres się ulotnił, wiatr wywiał mi ucisk z ciała, palce u rąk przestały zaciskać się wokół kciuków, przypomniałam sobie, że chcę się napić i zjeść ryżowego wafla. A potem posiedziałam oparta plecami o wielką sosnę i zrobiłam sobie przy niej zdjęcie. Sosna nie wspomniała o RODO, więc zamieszczam:
przyrodzie
Byłam na japońskiej "leśnej kąpieli".
Niezwykły sposób spędzania czasu.
W przyrodzie. Wśród przyrody. Razem z przyrodą.
Odpowiadając na ewentualne pytanie: polecam!
sobota, 14 sierpnia 2021
potrzebuję
piątek, 6 sierpnia 2021
arachnofobię
Kalina uwielbia trzmiele.
Kalina czyta teraz książkę, napisaną przez brytyjskiego trzmielologa.
Kalina jest zaskoczona, bo trzmielolog ma arachnofobię. Kalina też ją ma.
Biolodzy są dziwni.
woda
Pada.
To słowo doskonale określa stan meteorologiczny.
Kalina jest z młodszą córką nad jeziorem.
Jak powiedział Lis, woda z góry, woda z dołu.
wtorek, 3 sierpnia 2021
tłumy
Jutro Kalina jedzie na 5 dni z młodszą córką do domku nad jeziorem.
Szanowne tłumy poprosimy o pozostanie w domu.
piątek, 30 lipca 2021
córki
- Mamo, może pojedziemy sobie gdzieś we trzy samochodem? - spytała starsza córka, a ja poczułam silne drżenie w okolicy całego ciała.
Lubię patrzeć, na moje córki, gdy spędzają razem czas. Nadrabiają 10-miesięczne zaległości w przepychaniu się na łóżku, wspólnym robieniu biżuterii, przeglądaniu wieszaków w lumpeksie. Młodsza będzie uczyć się w liceum, które kilka lat temu skończyła starsza - omawiają nauczycieli, przedmioty, szkolne zwyczaje. Pierwszy raz będą miały wspólną szkołę.
Rozmawiają o problemach z cerą, antykoncepcji, aplikacjach telefonicznych i filmach.
Słuchanie ich to najlepszy relaks. Patrzenie na nie to największa radość.
Bardzo chcę, żeby utrzymały bliskość na całe życie.
piątek, 23 lipca 2021
brak
Wczoraj ogłoszono wyniki rekrutacji do szkół średnich. Półtora tysiąca uczniów nie dostało się do żadnej szkoły w moim mieście. Większość z nich chciała iść do liceum, zaoferowano im miejsca w szkołach branżowych. Brak słów.
czwartek, 22 lipca 2021
zdrowie
Podeszłam do lustra i zobaczyłam w nim kobietę z sinymi ustami. Mam taką przypadłość, że moje palce u rąk czasem sinieją - w zestawie z sinymi ustami wyglądałam jak przeterminowany nieboszczyk.
Zbadałam sobie oksymetrem zawartość tlenu, zmierzyłam ciśnienie - wszystkie parametry wskazywały na to, że jeszcze żyję i stan ten potrwa przynajmniej jakiś czas.
Skąd to zasinienie?
- Mamo, pokaż język - powiedziała starsza córka.
Wysunęłam wspomniany element ciała - był fioletowo-niebieski.
- Jadłaś jagody?
- Jadłam - bąknęłam zawstydzona.
- A palce od czego masz sine?
- Od urodzenia.
- No, czyli wszystko w normie - powiedziała pierworodna i poszła do swojego pokoju.
Gdyby ktoś się zastanawiał, po co komu córki: to jest dowód, że ratują człowiekowi zdrowie. Przynajmniej psychiczne.
środa, 21 lipca 2021
poniedziałek, 19 lipca 2021
pranko
niedziela, 18 lipca 2021
odczuwanie
czwartek, 15 lipca 2021
oblewała
środa, 14 lipca 2021
boku
wtorek, 13 lipca 2021
sprawy
Kalina chce uporządkować sprawy.
Zaczęła od przypomnienia sobie podstawowych reguł: kto? co? kim? czym? jak? gdzie? i dlaczego?
Sprzątnęła wszystkie szafki w kuchni, szafę z odzieżą, większą część mieszkania mamy oraz trawnik w ogródku. W przerwach ustaliła, jak bardzo potrzebuje czasu dla siebie, gdzie znajduje się spokój w jej ciele i jak się do niego dokopać. Przypomniała też sobie, jak bardzo brakuje jej pisania i postanowiła wrócić do rozgrzebanego tekstu o czerwcu 1956.
Naszykowała rzeczy do szycia, przemyślała, jak mogłaby dopasować kupioną w lumpeksie wełnianą góralską kamizelkę z pięknymi haftami, zrobiła obiad i porozmawiała z córkami.
Dzień jak co dzień, ale jednak niedziela we wtorek.
poniedziałek, 12 lipca 2021
dolnych
Będę obcinać gałęzie, żeby zrobić miejsce w ogródku. Iglaki, które posadziła mama, tworzą coś na kształt nieprzebytego lasu. Będę piłować, ciąć i wpuszczać światło.
Mam nadzieję, że obcinanie dolnych gałęzi nie osłabi drzew i nie będą przez to mniej stabilne.
niedziela, 11 lipca 2021
siebie
Rezygnuję z siebie. Nie mam potrzeb. Nie mam lęków.
Nie chce mi się pić, gdy osób jest więcej niż szklanek.
Nie chce mi się jeść, gdy ktoś chce zjeść moją porcję.
Nie jestem zmęczona, gdy ktoś potrzebuje.
Gdy mówię, że potrzebuję, nie dostaję, bo na liście priorytetów nie umieszczono mojego imienia.
Wiem, że ludzie mają prawo powiedzieć, że nie chcą czegoś robić. Gdy mówię, że nie chcę, jestem stawiana w centrum ataków.
Życie odbiera mi prawo do robienia tak, jak chcę. Życie odbiera mi prawo do nierobienia tak, jak nie chcę.
czwartek, 8 lipca 2021
filiżanek
środa, 7 lipca 2021
informacji
Moja kolekcja porcelanowych filiżanek powiększyła się o 7 nowych sztuk. Zaczęłam szukać informacji o tych sygnowanych i zaskakuje mnie, jakie są stare i skąd do mnie przyszły.
Mają cudowne uszka, zgrabne nóżki i kształtne brzuszki - zupełnie jak szczeniaczki...
wtorek, 6 lipca 2021
maliny
Przejęłam ogród mamy. Chodzę i cieszę się roślinami. Dotykam ich i uczę się, jak o nie dbać.
Przyjaciółka powiedziała mi, że cudne jest to, że maliny mojej mamy będą z nami jeszcze wiele lat. To naprawdę cudne.
poniedziałek, 5 lipca 2021
umie
piątek, 25 czerwca 2021
nigdzie
Nie lubię w języku polskim podwójnego zaprzeczenia. Na przykład: Nie mówić nic.
A przecież powinno być: mówić nic.
Ostatnio słuchałam opowieści o chorobie i śmierci jakiejś osoby. W mojej głowie pojawiła się czarna dziura. Wielkie nic. Brak obrazów, brak myśli. Mogłam tylko siedzieć i patrzeć nigdzie.. Mogłam poruszać niczym. Miałam w sobie brak słów. Bałam się, że zostanę wywołana do odpowiedzi. Ale nie, bo przecież gdy ktoś opowiada o śmierci bliskiej sobie osoby, nie oczekuje od słuchacza zwierzeń. Oczekuje od słuchacza niczego.
czwartek, 24 czerwca 2021
miesiącach
Minęły prawie trzy miesiące od śmierci mamy i jest gorzej. Znajomi, którzy byli w podobnych sytuacjach, mówią mi, że po kilku miesiącach od śmierci bliskiej osoby przychodzi kryzys i potem będzie lepiej.
No niech już będzie lepiej, bo ciężko się utrzymać na powierzchni.
poniedziałek, 21 czerwca 2021
dzielnica
sobota, 19 czerwca 2021
zanadrzu
- Dzień dobry, pani Kalino, czy nie dzwonię zbyt późno? - spytała swoim spokojnym, cichym głosem. - Kończy się rok szkolny, za tydzień już nie będę wychowawczynią pani córki i w związku z tym chciałabym zapytać, czy nie miałaby pani nic przeciwko temu, żebyśmy przeniosły naszą znajomość na prywatne pole.
Kallina ma poczucie, że życie bywa niezwykłe i ma w zanadrzu wiele niezwykle miłych niespodzianek. Oby korzystało z tych zapasów jak najczęściej.
troską
- Kalina, czy z tobą jest wszystko w porządku? - spytała koleżanka z pracy, która od kilku dni jest szaro-zielona i wygląda, jakby już było po jej pogrzebie.
- Nie - odpowiedziała Kalina. - Widzę, że u ciebie też nie.
- A śpisz? - spytała koleżanka, opierając się o krzesło.
- Nie - odpowiedziała Kalina. - Widzę, że ty też nie...
- A byłaś teraz na zwolnieniu? - spytała koleżanka, z troską w głosie.
- Nie - odpowiedziała Kalina. - Ale ty byłaś. Pomogło?
- Nie. Ale próbować warto...
piątek, 18 czerwca 2021
zastosowanie
Opiekuję się kotem.
Kotką.
Agresywną, dość wredną, niekomunikatywną i nielubiącą dotykania.
Przychodzę, wsypuję pokarm, nalewam wodę, sprzątam kuwetę i wychodzę.
Wszystkie wady kotki stały się właśnie jej wielkimi zaletami, bo nie muszę jej dotykać, głaskać, rozmawiać z nią i słuchać uskarżania się na to, że siedzi sama w domu.
Teoria względności ma tu zastosowanie.
środa, 16 czerwca 2021
nosie
Za bardzo się angażuję i za bardzo dostaję po nosie.
Teatralna ma rację: trzeba zachować należną odległość od siebie do pracy.
Teatralna, czy mogłabyś mi o tym przypominać, dobra kobieto?
Bo ja wskakuję z wysokiej trampoliny na główkę, a tam już dawno nie ma wody w basenie. I wszyscy o tym wiedzieli, tylko ja jedna naiwna...
osobne
łzowych
wtorek, 15 czerwca 2021
tęsknię
luz
Czy ja się muszę wszystkim przejmować?
Czy nie jestem już dostatecznie duża, żeby rozumieć pewne sprawy i nabrać do nich dystansu?
Czy nie powinnam wiedzieć, że wszystkich się nie uszczęśliwi, a dość ważne jest, żeby uszczęśliwiać chociaż siebie?
Czego się czepiasz, Kalino?! Daj sobie luz!
sobota, 12 czerwca 2021
mecze
Zdaje się, że zrozumiałam sens piłki nożnej.
Dziś są dwa mecze:
w pierwszym grają Duńczycy i Fińczycy a w drugim grają Finowie i Dunowie.
Albo jakoś tak. ;-)
piątek, 11 czerwca 2021
świni
Uczniowie w szkole dowiedzieli się, że oprócz pracy w szkole zajmuję się innymi aktywnościami.
- Proszę pani, teraz już wiemy, dlaczego pani zawsze nam opowiada takie śmieszne historie - powiedzieli.
- Jakie śmieszne historie? - zdziwiłam się.
- No na przykład o tym, jak mama śledziowa troszczy się o swojego syna, co mu pakuje do śniadaniówki, jakie mu daje rady przed sprawdzianem z języka oceańskiego, gdzie jeżdżą na wakacje i jak wygląda jego sypialnia.
- Albo o tym, jak mama/tata tasiemiec cieszy się, że jego jajeczka wyjadą w świat w kupie o godzinie 8:05, a potem dostaje od swoich larw sms-a, że udało im się dostać do świni, są całe i zdrowe, właśnie rozbijają namiot w mięśniach i tam będą czekać, aż ktoś je zje.
Gdyby minister edukator dowiedział się, co robi nauczyciel biologii, żeby dzieci przeżyły w zdrowiu psychicznym podstawę programową, zrezygnowałby z pracy. No chyba, że sam w dzieciństwie wkuwał te wszystkie bezużyteczne informacje i ma teraz kompot agrestowy zamiast mózgu.
jest
Codziennie jeżdżę do sąsiadki mojej mamy karmić kota, pracuję w ogrodzie, gotuję obiady, czytam, podziwiam rośliny na własnym balkonie, wygłupiam się w szkole z dzieciakami, bez ocen i bez stresów.
Może właśnie na tym polega szczęście: żeby je widzieć, gdy jest.
środa, 9 czerwca 2021
zbieg
Lubię czytać Erica Emmanuela Schmitta. Nie zawsze lubię, ale mam okresy, gdy lubię bardzo. Znalazłam w bibliotece jego ostatnią książkę - opisuje swoje doświadczenia po śmierci matki. Zaczęłam czytać wczoraj wieczorem.
Opisana w książce siostra autora jest biologiem.
- Hmmm... - pomyślałam. - Zbieg okoliczności. Przecież też jestem biologiem.
Jego mama zmarła 28 marca.
- Hmmm... - pomyślałam. - Zbieg okoliczności. Przecież moja mama też zmarła 28 marca.
Pogrzeb jego mamy odbył się 1 kwietnia.
- Hmmm... - pomyślałam. - Do cholery. Przecież nie ma takich zbiegów okoliczności!
Powiedziałam o tym mężowi.
- Czytaj szybko dalej - poradził. - Może w drugiej połowie ona wygrywa milion dolarów!
Ustaliliśmy, że jeszcze nie wydajemy tej kwoty. Poczekamy. Dziś wieczorem czytam dalej.
wtorek, 8 czerwca 2021
sensu
poniedziałek, 7 czerwca 2021
koniec
poniedziałek, 31 maja 2021
mało
Mam za mało miejsca więc chcę pozbyć się części przedmiotów z domu.
I na tym zakończę ten wpis, bo cokolwiek jeszcze napiszę, będzie kłamstwem. Mogłabym napisać na przykład, że właśnie przejrzałam szafę i naszykowałam wór ciuchów do wydania... Albo inne takie.
Same kłamstwa...
niedziela, 30 maja 2021
ogródek
Kalina usiłuje ogarnąć ogródek mamy. Nie da się tego zrobić, pracując w ogródku co dwa tygodnie przez kilka godzin, ale Kalina nie ustaje w nadziei.
sobota, 29 maja 2021
kiepskim
Co za złośliwość losu! Właśnie gdy wszystko jest dobrze, Kalina siadła i siedzi. Bez wiary, bez siły, bez energii, bez radości. Wszystkie czarne myśli świata wpadły Kalinie do głowy. W dzień i w nocy dają o sobie znać. Opędza się od nich Kalina, ale z kiepskim skutkiem.
piątek, 28 maja 2021
mamą
Tradycja przedstawia się następująco:
1. wieczorem Kalina czyta w łóżku;
2. córka Kaliny wchodzi cicho do sypialni, kładzie się obok Kaliny na kołdrze i porusza kluczowe zagadnienia filozoficzne;
3. Kalina słucha, głaszcze swoje "maleństwo" po głowie i od czasu do czasu coś wtrąca;
4. Kalina pyta, czy córka nie chciałaby dziś spać w sypialni z Kaliną;
5. "No mamooooo" odpowiada córka, kończy omawianie zagadnień o niebagatelnym znaczeniu i wychodzi.
Fajnie być mamą.
czwartek, 27 maja 2021
chwili
Kryzys. Siup i spadłam w dołek. Oczywiście historia uczy, że z niego wyjdę, ale w tej chwili mam siłę myśleć tylko o tym, że gdzie patrzę, tam ściana.
środa, 26 maja 2021
wtorek, 25 maja 2021
luz-blues
Egzamin z polskiego za nami. Wszyscy uczniowie dotarli, nikt się nie spóźnił, nikt nie wpadł w histerię. Jako pierwsi wychodzili najsłabsi uczniowie, ogłaszając wszem i wobec, że test był prosty, ale nie zaczęli nawet pisać opowiadania i rozprawki, bo nie wiedzieli o co chodzi. Standard.
Jutro matma.
Córka Kaliny najgorsze ma za sobą. Matma i angielski to jej ulubione przedmioty, więc czuje, jakby już było po egzaminie.
A potem luz-blues i za chwilę wakacje.
poniedziałek, 24 maja 2021
niechciana
niedziela, 23 maja 2021
płakać
sobota, 22 maja 2021
wygrasz
Mam "złe sny". Budzę się przestraszona i zmęczona. Dziś śniło mi się, że miałam żółwia. Maleńkiego, miniaturowego. Mój żółw był w zasadzie jaszczurką, nie miał pancerza i poruszał się naprawdę szybko. I ciągle mi uciekał. Musiałam go gonić, a nawet szukać.
Przypomniało mi się, że istnieje coś takiego jak sennik. Sprawdziłam, co oznacza mój sen zdaniem osób, wierzących w znaczenie snów.
Nie jest źle.
Oznacza on: Wygrasz wszystkie wojny.
I tu się zastanowiłam. Nie prowadzę żadnych wojen.
Nie będę narzekać. Nie szkodzi, że nie prowadzę. Ważne, że je wygram.
piątek, 21 maja 2021
talentu
Rozumiem, że dzieci z rodzin wielodzietnych i z jednym rodzicem dostają się priorytetowo do przedszkola, ale do liceum? Co ma wielodzietność do wyboru szkoły średniej? Czym różni się talent dziecka samotnej mamy od talentu dzieci z pełnej rodziny?
środa, 19 maja 2021
grochy
Był alkoholikiem. Zniszczył życie swojej żonie i synom. Ostatnie lata spędził w DPS - jego pobyt tam opłacała rodzina. Zmarł.
Każdy umiera. Po jednych płacze się łzami wielkimi jak grochy. Po innych nie.
niedziela, 16 maja 2021
używanym
Kalina znalazła gigantyczny lumpeks z używanym sprzętem domowym (porcelana, tkaniny, meble, świeczniki, szkło, kryształy, ceramika, mydło, widło i powidło).
Co za radość :-)






