czwartek, 22 lipca 2021

zdrowie

Podeszłam do lustra i zobaczyłam w nim kobietę z sinymi ustami. Mam taką przypadłość, że moje palce u rąk czasem sinieją - w zestawie z sinymi ustami wyglądałam jak przeterminowany nieboszczyk.

Zbadałam sobie oksymetrem zawartość tlenu, zmierzyłam ciśnienie - wszystkie parametry wskazywały na to, że jeszcze żyję i stan ten potrwa przynajmniej jakiś czas.

Skąd to zasinienie?

- Mamo, pokaż język - powiedziała starsza córka.

Wysunęłam wspomniany element ciała - był fioletowo-niebieski.

- Jadłaś jagody? 

- Jadłam - bąknęłam zawstydzona.

- A palce od czego masz sine?

- Od urodzenia.

- No, czyli wszystko w normie - powiedziała pierworodna i poszła do swojego pokoju.

     Gdyby ktoś się zastanawiał, po co komu córki: to jest dowód, że ratują człowiekowi zdrowie. Przynajmniej psychiczne.

18 komentarzy:

  1. A jednak warto porozmawiać z kardiologiem albo przynajmniej lekarzem rodzinnym, bo co prawda fioletowy to fajny kolor, ale lepiej żeby potwierdził to fachowiec. Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nawracającą niechęć do lekarzu. Jest kilku, których cenię, ale większości - nie za bardzo 😉

      Usuń
  2. No to mozesz brac zwolnienia bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem mam wrażenie, że gdybym tylko stanèła w drzwiach lekarza, dostałabym zwolnienie i bez sinych palców 😂😂😂

      Usuń
  3. Corka postawila Kalinie diagnoze tak samo latwo jak ja niegdys swojej mamie, ktora aktualnie przezywala rewolucje zoladkowa-jelitowa i stwierdzila, ze musial dopasc ja wirus. Dowodem na to, ze jednak nie, okazalo sie puste opakowanie po suszonych morelach :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to jest ta sama kategoria diagnoz! Musiałyście robić doktorat z diagnozoznawstwa na tej damej uczelni 😁

      Usuń
  4. A corcia na/po medycynie? :))) Bo calkiem udanie stawia diagnozy.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja mam ponoć od tarczycy inną przypadłość. Tzw zimne nóżki. Na dworze upał jak skurczysyn cała się pocę jak skunks ale żeby zasnąć muszę założyć skarpety bo mam lodowate stopy i nie zasnę. Po kilkunastu minutach jak się zagrzeją zrzucam ale jest to kosmos spać w skarpetach cały rok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mieć zimne stopy 😊

      Usuń
    2. to może się zamienimy ? :D

      Usuń
    3. A co chciałabyś ode mnie, czego ja nie chcę? 😁😁

      Usuń
    4. może coś z tych dobroci klimakterium byś oddała :D

      Usuń
    5. Przemyśl to! Wszystkie są do bani 😁

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Kupiłam borówki amerykańskie i zrobiłam z nich sos. Ich skórka barwi jak leśne jagody 😁

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":