Przynajmniej w tych strefach klimatycznych, w których upał wypala dziury w szybach i topi opony samochodowe.
Kalina wyprała dwie zimowe kurtki, włożyła do pralki następną porcję zimowych ciuchów, i gdy przyszła pora na wieszanie, pierwsze były już prawie suche.
Także ten... Polecam pranko.
O to i moja metoda na wykorzystywanie upałów. Kołdry, kurtki, kapy, koce...
OdpowiedzUsuńKołdry i kapy też, ofkors!
UsuńJa tam piore, kiedy konczy sie sezon, zeby juz czyste wpakowac do szafy.
OdpowiedzUsuńTo ja z innej szkoły 😉
Usuńbyle w szale sprzątania nie wyprać kota, albo husky'ego.
OdpowiedzUsuńPodobno niektóre koty lubią spać w pralkach...
UsuńJa wczoraj tez wykorzystałam gorac i wypralam spiwory.Wyschly na powietrzu i ładnie pachną.Marta uk
OdpowiedzUsuńßpiwory! Wpisuję na listę 😁
UsuńHmm, kiedy powiesiłam pranie ostatnio 5 dni temu ( straszliwy upał był ), to wczoraj jezdjęłam ze sznura, wielokrotnie i gruntownie przepłukane. Prognoza się nie popisała.
OdpowiedzUsuńJE ZDJĘŁAM. Spacja uciekła.
UsuńDawniej myło się włosy deszczówką. Może na pranie też deszczówka zbawiennie działa 😊
Usuńzdziwiłam się, że na Sycylii w każdym hotelu miałam w łazience suszarkę ... do włosów. Bo tam są takie upały, że jak umyłam moje do pół pleców kudły to nim doszłam z łazienki do pokoju już były suche. Nie wiem po co im suszarki ???
OdpowiedzUsuńA miały opcję dmuchania zimnym powietrzem? Może myjesz włosy i potem je chłodzisz, żeby zaznać dobrodziejstwa orzeźwienia 😂😂😂
Usuńno masz !! o tym nie pomyślałam :D
UsuńJa piorę dywany `:P
OdpowiedzUsuńO, zapisuję! ♥️
Usuń♥️
Usuń