Złamałam złotą zasadę i kupiłam sobie 4 książki. Przypomniało mi się, jakie to miłe mieć swoje, własne. I obawiam się, uzależnienie wróci w najgorszej formie... ;-)
Achacha poczatek mi się podoba!!!moja zasada jest nie trzymać się zasad. Dostałam cztery książki. Papierowe. I jestem zachwycona. Bo jak wiecie kupuje glownie na kundla. Taniej i wygodniej.
Moja zasada brzmi: kupować tylko książki, o których się wie, że będzie się je czytało wielokrotnie (co oznacza, że książkę najpierw się czyta, a potem kupuje). Teraz - coś poszło inaczej :-)
Ja mam w dupie zasady i kupuje sobie, na co tylko mnie stac. Na szczescie(?) mam niewiele do wydania, wiec i zaszalec sie nie da.
OdpowiedzUsuńAchacha poczatek mi się podoba!!!moja zasada jest nie trzymać się zasad. Dostałam cztery książki. Papierowe. I jestem zachwycona. Bo jak wiecie kupuje glownie na kundla. Taniej i wygodniej.
UsuńPożyczam z biblioteki. Taka jest zasada. Łamanie zasad to druga zasada 😁
Usuńsą książki, które po prostu mieć trzeba. i nie wystarcza pożyczona.
OdpowiedzUsuńgratuluję szczytnego złamania zasad.
Moja zasada brzmi: kupować tylko książki, o których się wie, że będzie się je czytało wielokrotnie (co oznacza, że książkę najpierw się czyta, a potem kupuje). Teraz - coś poszło inaczej :-)
Usuńbo jak już łamać zasady, to z przytupem!
OdpowiedzUsuń