i ja lubię. a pomysl, że u nas i tak mało różnorodnie, bo nie ma strojów rytualnych i spoza naszego kręgu kulturowego, czytam Dziewczyna, kobieta, inna i jestem zachwycona opisami strojów, rzecz dzieje sie głównie w Londynie.
Za mało różnorodnie. Zgadzam się. Chociaż mam nadzieję, że wszystko zmierza ku dobremu. Zaakceptowaliśmy rodziny ukraińskie, zaakceptujemy i inne. Może...
ubranie, to współczesna wersja sierści. ma chronić przed ekspresją atmosfery. ludzie uczynili z niej maskę, by schować się pod nią i cierpieć siódme poty, żeby tylko się nie odkryć i nie pokazać "miękkich tkanek:, w które tak łatwo ktoś mógłby uderzyć.
i ja lubię. a pomysl, że u nas i tak mało różnorodnie, bo nie ma strojów rytualnych i spoza naszego kręgu kulturowego, czytam Dziewczyna, kobieta, inna i jestem zachwycona opisami strojów, rzecz dzieje sie głównie w Londynie.
OdpowiedzUsuńZa mało różnorodnie. Zgadzam się. Chociaż mam nadzieję, że wszystko zmierza ku dobremu. Zaakceptowaliśmy rodziny ukraińskie, zaakceptujemy i inne.
UsuńMoże...
ubranie, to współczesna wersja sierści. ma chronić przed ekspresją atmosfery. ludzie uczynili z niej maskę, by schować się pod nią i cierpieć siódme poty, żeby tylko się nie odkryć i nie pokazać "miękkich tkanek:, w które tak łatwo ktoś mógłby uderzyć.
OdpowiedzUsuńMocne słowa...
UsuńStrój to też forma sztuki.