To ta pora roku, gdy ręczniki nie schną w łazience...
Nie masz grzejnika? ;)
Nie lubię klimatu grzejnikowego. Powietrze jest wtedy bardziej suche, szorstkie, męczące 😉
oj tak ... u mnie już nie schną od jakiegoś czasu. I ubrania dłużej na suszarce niestety.
A na balkonie wieczna funkcja płukania 😁
:D ooo tak dziś nawet by mi na balkonie odwirowało jakbym wywiesiła :)
Dobre określenie! U nas podobnie! 😂
O rany, przeczytałam, że podręczniki nie schną w łazience... (to chyba skojarzenia z kilku notek, szkoła, uczniowie, podręczniki) I myślę, myślę: a cóż Ty z tymi podręcznikami robisz, że mokre... Nie wymyśliłam :)Ela-5
Może mokre od potu, który kapie uczniom z czoła 😊
U nast to niesttey jest całoroczny problem :(
Tego nie lubię w Waszych okolicach. Poczucie wszechobecnej, przenikającej wszystko wilgoci.
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Nie masz grzejnika? ;)
OdpowiedzUsuńNie lubię klimatu grzejnikowego. Powietrze jest wtedy bardziej suche, szorstkie, męczące 😉
Usuńoj tak ... u mnie już nie schną od jakiegoś czasu. I ubrania dłużej na suszarce niestety.
OdpowiedzUsuńA na balkonie wieczna funkcja płukania 😁
Usuń:D ooo tak dziś nawet by mi na balkonie odwirowało jakbym wywiesiła :)
UsuńDobre określenie! U nas podobnie! 😂
UsuńO rany, przeczytałam, że podręczniki nie schną w łazience... (to chyba skojarzenia z kilku notek, szkoła, uczniowie, podręczniki) I myślę, myślę: a cóż Ty z tymi podręcznikami robisz, że mokre... Nie wymyśliłam :)
OdpowiedzUsuńEla-5
Może mokre od potu, który kapie uczniom z czoła 😊
UsuńU nast to niesttey jest całoroczny problem :(
OdpowiedzUsuńTego nie lubię w Waszych okolicach. Poczucie wszechobecnej, przenikającej wszystko wilgoci.
Usuń