Przeczytałam w Internecie:
Po czym poznać największego łobuza w klasie?
To jest to dziecko, które ma zawsze 100% frekwencję.
Oczywiście to żart - wyjaśniam tym, którzy zamierzali teraz argumentować, że znają dziecko, które też ma 100% frekwencję, a jest w szkole aniołkiem ;-)
albo tym anonimowym upośledzonym zdzirom, które zaraz napiszą, że znają tego dzieciaka i właśnie składają donoś do twojej dyrekcji, że urągasz dzieciom w szkole i że co z ciebie za nauczyciel? )))))))))))))))))))obuchacha ściskam kochana
OdpowiedzUsuńHehehe... 😂😂😂
UsuńWez i zablokuj anonimom komentowanie, bedziesz miala swiety spokoj.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńja bym nie protestowała. Miałam w szkole 100% obecności i byłam łobuzem. Jak dla mnie to by się nawet zgadzało :D poza tym jestem przypadkiem potwierdzającym, że rozsadzanie gaduł i rozrabiak z innymi dziećmi po całej klasie nie przynosi pożądanych efektów.
OdpowiedzUsuńCierpią ci, którzy muszą z rozrabiakami siedzieć, choć sami są grzeczni ;-)
Usuńja to raczej pamiętam, że też zaczynali rozrabiać ale potem cierpieli bo dostawali uwagi jak ja :D niestety to były czasy kiedy dostawali też lanie od nauczycieli no cóż ...
UsuńUuuu... To brzmi strasznie...
Usuńano strasznie ale tak było. Sama powinnaś to pamiętać :) tak samo strasznie brzmiało to, że 25-30 lat temu mało w jakiej pracy zastałaś trzeźwy personel. Czy to na budowach czy w biurach wszędzie się piło i trzymało wódeczkę w biurkach. U mnie w biurze najstarsi pracownicy jeszcze to pamiętali kilka lat temu Ci co poprzechodzili na emerytury. Jak się miało urodziny to się przynosiło ciasto i alkohol do pracy. A teraz ? teraz to brzmi strasznie i jest nie do pomyślenia. Nie mówie nawet już o z reguły pijanym personelu szpitalnym tu akurat znam historie z pierwszej ręki :)
UsuńNie miałam doświadczeń z biciem w szkole. Pewnie dlatego, że byłam grzeczna 😉
Usuńno tak o tym nie pomyślałam :D ja dostawałam lanie za gadanie na lekcjach :D
UsuńRany, to ja :P
OdpowiedzUsuńNie opuszczałaś?! Gadałaś?!
UsuńNie opuszczałam i byłam czortem. Jak coś złegoo się działo, to od razu padało moje nazwisko...
Usuń