czwartek, 4 listopada 2021

frekwencję

Przeczytałam w Internecie:

     Po czym poznać największego łobuza w klasie?

     To jest to dziecko, które ma zawsze 100% frekwencję.


Oczywiście to żart  - wyjaśniam tym, którzy zamierzali teraz argumentować, że znają dziecko, które też ma 100% frekwencję, a jest w szkole aniołkiem ;-)




14 komentarzy:

  1. albo tym anonimowym upośledzonym zdzirom, które zaraz napiszą, że znają tego dzieciaka i właśnie składają donoś do twojej dyrekcji, że urągasz dzieciom w szkole i że co z ciebie za nauczyciel? )))))))))))))))))))obuchacha ściskam kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja bym nie protestowała. Miałam w szkole 100% obecności i byłam łobuzem. Jak dla mnie to by się nawet zgadzało :D poza tym jestem przypadkiem potwierdzającym, że rozsadzanie gaduł i rozrabiak z innymi dziećmi po całej klasie nie przynosi pożądanych efektów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpią ci, którzy muszą z rozrabiakami siedzieć, choć sami są grzeczni ;-)

      Usuń
    2. ja to raczej pamiętam, że też zaczynali rozrabiać ale potem cierpieli bo dostawali uwagi jak ja :D niestety to były czasy kiedy dostawali też lanie od nauczycieli no cóż ...

      Usuń
    3. Uuuu... To brzmi strasznie...

      Usuń
    4. ano strasznie ale tak było. Sama powinnaś to pamiętać :) tak samo strasznie brzmiało to, że 25-30 lat temu mało w jakiej pracy zastałaś trzeźwy personel. Czy to na budowach czy w biurach wszędzie się piło i trzymało wódeczkę w biurkach. U mnie w biurze najstarsi pracownicy jeszcze to pamiętali kilka lat temu Ci co poprzechodzili na emerytury. Jak się miało urodziny to się przynosiło ciasto i alkohol do pracy. A teraz ? teraz to brzmi strasznie i jest nie do pomyślenia. Nie mówie nawet już o z reguły pijanym personelu szpitalnym tu akurat znam historie z pierwszej ręki :)

      Usuń
    5. Nie miałam doświadczeń z biciem w szkole. Pewnie dlatego, że byłam grzeczna 😉

      Usuń
    6. no tak o tym nie pomyślałam :D ja dostawałam lanie za gadanie na lekcjach :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Nie opuszczałaś?! Gadałaś?!

      Usuń
    2. Nie opuszczałam i byłam czortem. Jak coś złegoo się działo, to od razu padało moje nazwisko...

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":