poniedziałek, 10 czerwca 2019

otworzyły

     Kalina weszła do publicznej toalety i zorientowała się, że jedyna kabina jest zajęta. Grzecznie stanęła w okolicach umywalki i spuściła wzrok. Przebywanie w tego typu przybytku nie stanowi powodu do radości, zwłaszcza dla Kaliny. Po chwili drzwi otworzyły się i weszła pięknie ubrana, atrakcyjna brunetka w nieokreślonym wieku. Stanęła obok Kaliny i również spuściła wzrok. Czekały już we dwie. Niby raźniej, ale jednak powodu do dumy nie miały.
     Nagle drzwi wejściowe otworzyły się i ukazała się w nich niska, młoda, modnie ubrana kobieta. Spojrzała na Kalinę i jej towarzyszkę niedoli, przyjrzała się przez moment wnętrzu toaletowej poczekalni i wyszła, dość głośno zamykając za sobą drzwi. Minęło może 10 sekund i sytuacja się powtórzyła. Tym razem w drzwiach stanęła starsza, elegancka pani w okularach. Spojrzała w lewo na umywalkę, w prawo na Kalinę i brunetkę, i wyszła, głośno zamykając za sobą drzwi. Historia powtórzyła się jeszcze dwa razy.
     Po czwartym otwarciu drzwi Kalina spojrzała głęboko w oczy ślicznej brunetce i powiedziała:
-  Chyba musimy bardzo źle wyglądać, skoro wszyscy tu zaglądają, a gdy nas widzą, to wychodzą.
     Zapadła sekunda ciszy. Może dwie. Po czym brunetka wybuchnęłą głośnym, serdecznym śmiechem. Takim hehehe i hihihi, a nawet hahaha.
     Spojrzała na Kalinę z wdzięcznością, podeszła krok w jej stronę, chwyciła ją za ramię i powiedziała:
- Dziękuję pani. Miałam taki ciężki dzień, ale dzięki pani zrobiło mi się tak lekko na duszy.
     W tym momencie otworzyły się drzwi toalety i Kalina weszła siku. Wychodząc, wymieniła w drzwiach spojrzenie z brunetką i więcej się nie widziały.

Tak to można komuś poprawić humor, mówiąc mu z pełnym pęcherzem, że źle wygląda.

14 komentarzy:

  1. To nie kumam. Której puściły zawory?

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekanie to rodzaj cierpliwości, trzaskanie drzwiami... no nie lubię, więc też poprawiłabyś mi humor :P

    OdpowiedzUsuń
  3. mało kto jest ładny, kiedy potrzeba pili i kolanami się ściska nieuchronne.

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak ... dawno już odkryto że mocz ma właściwości lecznicze. Jak widać można też leczyć złe samopoczucie śmiechem z powodu moczu czyli na jedno wychodzi

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":