paru nauczycieli musiałoby się przebranżowić. paru innych wzbogaciłoby się błyskawicznie. prywatyzacja wprowadziłaby radykalne zmiany. aż dziw, że rząd na to nie wpadł - imbecylami łatwiej sterować.
uśmiechnęłam się wewnętrznie. z mojego punktu widzenie połowa społeczeństwa by sobie odpuściła naukę. mielibyśmy analfabetyzm w try miga.POMYŚL, że jeszcze bardziej ten naród by zdurniał, nie to by nie było do wytrzymania.Chyba, że w pakiecie z niemożnością głosowania!! to odstąpienie od obowiązku szkolnego ...
byłby chaos większy niż teraz gdy obowiązek jest a nadal spory % społeczeństwa nie potrafi pisać, czytać ze zrozumieniem ani wypełnić prostego wniosku czy druku.
Polly, ale również spory procent nie umie takiego druku stworzyć. Pisanie peselu obok daty urodzenia mnie dobija. I wpisywanie gminy, powiatu i województwa w przypadku miasta wojewódzkiego. Do tego okienko o nazwie "ulica", a przecież niejeden mieszka na osiedlu albo placu.
taaaa to już inna historia ale mnie bardziej dobijają osoby (w tym także po studiach) które w rubryce imię piszą: Ania (bynajmniej w D.O nie mają takiego imienia)
paru nauczycieli musiałoby się przebranżowić. paru innych wzbogaciłoby się błyskawicznie.
OdpowiedzUsuńprywatyzacja wprowadziłaby radykalne zmiany. aż dziw, że rząd na to nie wpadł - imbecylami łatwiej sterować.
Najlepsi zostaliby w zawodzie. I uczyli tych, którzy chcą się uczyć.
UsuńMogłoby to pogłębić przepaść społeczna między zamożnymi i biednymi
OdpowiedzUsuńMogłoby...
UsuńPomyślałam podobnie jak lis p.
OdpowiedzUsuńuśmiechnęłam się wewnętrznie.
OdpowiedzUsuńz mojego punktu widzenie połowa społeczeństwa by sobie odpuściła naukę. mielibyśmy analfabetyzm w try miga.POMYŚL, że jeszcze bardziej ten naród by zdurniał, nie to by nie było do wytrzymania.Chyba, że w pakiecie z niemożnością głosowania!! to odstąpienie od obowiązku szkolnego ...
byłby chaos większy niż teraz gdy obowiązek jest a nadal spory % społeczeństwa nie potrafi pisać, czytać ze zrozumieniem ani wypełnić prostego wniosku czy druku.
OdpowiedzUsuńPolly, ale również spory procent nie umie takiego druku stworzyć. Pisanie peselu obok daty urodzenia mnie dobija. I wpisywanie gminy, powiatu i województwa w przypadku miasta wojewódzkiego. Do tego okienko o nazwie "ulica", a przecież niejeden mieszka na osiedlu albo placu.
Usuńtaaaa to już inna historia ale mnie bardziej dobijają osoby (w tym także po studiach) które w rubryce imię piszą: Ania (bynajmniej w D.O nie mają takiego imienia)
UsuńHahaha! Dobre! Nigdy nie słyszałam o takich kwiatkach.
Usuń