piątek, 14 czerwca 2019

niecielesnych

Dziś w nocy poczułam, że coś dotyka mojej ręki. W sekundzie, w której odzyskiwałam świadomość, usłyszałam cichy głos: "Kalina, ty mi pomożesz". Gdy otworzyłam oczy, nikogo przy mnie nie było. To był tylko niezwykle realny sen. Przyznaję, zrobił wrażenie. I nawet Kalina, ze swym sceptycznym podejściem do różnych nowinek, miała w tej nocy cień przemyśleń na temat bytów niecielesnych i ich kontaktów z ludźmi śpiącymi u Kaliny w sypialni.

Imieniem "Kalina" określają mnie wyłącznie blogowi znajomi, co zawęża nieco liczbę podejrzanych.

Jeśli to ty jesteś osobą, która obecnie potrzebuje mojej pomocy, to będę bardzo wdzięczna za wiadomość pod postem. Poprzednia próba komunikacji była efektowna, ale niestety nieefektywna.
Do mnie trzeba jasno i wyraźnie, z adresem, informacją o ewentualnych objazdach, z podaniem miejsc, gdzie są punkty niebezpieczne na autostradzie, najlepiej od razu z trasą wytyczoną w google maps.
Delikatne sugerowanie, insynuowanie, niesprecyzowane przebąkiwanie może nie odnieść w moim przypadku oczekiwanego skutku.
I jeszcze prośba na przyszłość: wolałabym kontakt w dzień. Takie nocne straszenie jest bardzo nieprzyjemne. Bardzo.
;-)

11 komentarzy:

  1. w zeszłym tygodni kilka osób mi mówiło, że im się śniłam...zupełnie z dupy, we Francji, w biurze...w szkole...
    możliwe, że to byłam ja Kalino.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że to Ty.
      Jak Ci pomoc?
      K.

      Usuń
    2. powiedz mi, że wszystko się ułoży, że przestanie boleć, że świat nie jest taki beznadziejny jak teraz myślę, Kalino. Tobie uwierzę.

      Usuń
    3. Świat nie jest beznadziejny, tylko nie masz teraz dobrej perspektywy.
      Zawsze w końcu ból zmniejsza się do takiej wartości, z którą można żyć.

      Energia krąźy, więc dobro musi do Ciebie wrócić i wtedy wszystko się ułoży.

      Dziura w sercu zamieni się w piękne miejsce pełne dobrych wspomnień. Wiem, że tak będzie.

      Usuń
  2. Mi już pomogłaś, więc chyba bym Ci nie zawracała gitary w nocy

    OdpowiedzUsuń
  3. to nie ja. i nawet nie wiem, czy to dobrze, czy źle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze. Rozumiem, że radzisz sobie świetnie bez mojej pomocy. A może radzisz sobie właśnie dlatego, że Ci nie pomagam?

      Usuń
    2. i tu mnie masz. nie wiem. generalnie na ogół nie wiem, bez względu, jak brzmi pytanie. to dość bezpieczna odpowiedź. i niezobowiązująca do niczego.

      Usuń
  4. Znamy się po imieniu :) więc wiesz...

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":