Kilka lat temu moja przyjaciółka wychodziła za mąż. Postanowiłam naolejować sobie włosy rankiem w dzień ślubu, po czym przypomniałam sobie, że koniecznie muszę wyjść do pobliskiego sklepu. Szkoda mi było zmywać olej zaraz po nałożeniu, na szczęście ślub był w grudniu, więc... owinęłam głowę folią spożywczą, nałożyłam czapkę i poszłam. Nigdy tak się nie obawiałam nagłego wypadku, omdlenia czy innego zdarzenia wymagającego zdjęcia czapki przed powrotem do domu. Niemniej potwierdzam, że olej da się zmyć. Niekoniecznie po pierwszym myciu;)
Da się. Lubię. Najlepiej lniany 🙂
OdpowiedzUsuńDało się :-)
UsuńKilka lat temu moja przyjaciółka wychodziła za mąż. Postanowiłam naolejować sobie włosy rankiem w dzień ślubu, po czym przypomniałam sobie, że koniecznie muszę wyjść do pobliskiego sklepu. Szkoda mi było zmywać olej zaraz po nałożeniu, na szczęście ślub był w grudniu, więc... owinęłam głowę folią spożywczą, nałożyłam czapkę i poszłam. Nigdy tak się nie obawiałam nagłego wypadku, omdlenia czy innego zdarzenia wymagającego zdjęcia czapki przed powrotem do domu.
OdpowiedzUsuńNiemniej potwierdzam, że olej da się zmyć. Niekoniecznie po pierwszym myciu;)
Historia jak z czeskiej komedii 😁
Usuńwidać włosy są bardziej odporne. do silnika nie wlewałbym mieszanki olejów.
OdpowiedzUsuńMyślę, że kluczowe jest zastosowanie wewnętrznie lub zewnętrznie.
UsuńA co o tym myślisz? https://estrovita.pl/ serio pytam.
OdpowiedzUsuńJestem ostrożna z suplementami diety. Nie podlegają badaniom medycznym.
Usuńmoja córka zachwyca się tymi olejami...
Usuń