czwartek, 4 czerwca 2015

poezja

- A co tam było najlepszego?
- Smak owoców. U nas sam plastik z nawozami sztucznymi, a tam całe garście słodyczy, rozpulchnionej podzwrotnikowym słońcem... Mmmm... Melon - poezja. Truskawki - palce lizać... A lody...
- Lody to już chyba nie są owoce, co?
- U nas nie, ale tam?! Kto wie...?

3 komentarze:

  1. Mniejsza o rodzynki. No to Tunezja czy Cypr?
    [zaczyna się irytować z lekka]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spojrzała na niego z niedowierzaniem...
      - A nie wspominałam, że nic z tego? - spytała niewinnie.

      Usuń
  2. ojeeeej... owoce juz w Hiszpanii czy Portugalii smakuja przewybornie, a co dopiero pod zwrotnikiem! Najadlas sie na zapas?

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":