- Mama uczy swoją sąsiadkę obsługi komputera, wysyłania i odbierania maili, korzystania z wyszukiwarki, używania skype'a i przechowywania plików.- A ile ta sąsiadka ma lat?
- Jest kilkanaście lat młodsza od mamy.
- Czy sądzisz, że to jest normalne?
- To, że nasza osiemdziesięcioletnia mama obsługuje biegle komputer? Uważam, że to zdecydowanie nie jest normalne...
- Boże, to w takim razie my, jako osiemdziesięciolatki, będziemy musiały obsługiwać bezzałogowe samoloty komunikacji miejskiej?
- Wystarczy, że będziemy musiały się nauczyć podłączania karty z aparatu fotograficznego do telewizora...
- Przestań. Tego nawet mama nie dałaby rady zrobić...
- No nie wiem...
Wróciłaś! :)
OdpowiedzUsuńNo i jak było (poza tym, że tak jaka się spodziewałaś, tylko trochę gorzej)?
Zdjęcia, zdjęcia!
Chiny? Papua Nowa Gwinea? Pitcairn?
Poznałam kraj "wakacyjny" od strony bardzo "niewakacyjnej"... Ciekawe doświadczenie. Teraz czekam, aż wróci moja towarzyszka podróży i dopiero wtedy odetchnę z ulgą.
OdpowiedzUsuńI jakże się cieszę, że dobry los dał mi się urodzić w prawie środkowej Europie ;-)