piątek, 11 marca 2022

możliwe

Już mam dość tego "jesteś wspaniała", "dojrzyj swoje wewnętrzne piękno", "wszystko jest możliwe", "masz moc". Propaganda wszystkomogizmu. 
Otóż nie można wszystkiego. Inne szanse ma dziecko urodzone w rodzinie dobrze usytuowanych intelektualistów, a inne - w rodzinie bezrobotnych z wyboru.
Inne szanse ma kobieta z wybitnymi zdolnościami językowymi, a inne taka, która z trudem hałarju.

Mierzi mnie wpajanie ludziom, że "wszystko zależy od ciebie". No nie! Jest cały arsenał okoliczności, na które nie mamy wpływu. 
Może stąd bierze się tyle depresji, że wmawiamy sobie i innym, że wystarczy chcieć. A to kompletna bzdura. Trzeba chcieć - to ważne, Ale trzeba mieć jeszcze szczęście, geny, zdrowie i umiejętności. Wsparcie, wystarczające pieniądze i warunki psychiczne.

Znam mnóstwo coachów, którzy sprzedają klientom swoje cudowne sposoby na wszystko. 
Na szczęście, sukces, zdrowie.
Tylko że żaden z tych sposobów nie działa. Gdyby działał, byłby rozwiązaniem wszelkich bolączek ludzkości. A, jak widać za oknem, dookoła syf.



technologiczne

Teściowie mają pierwszą w życiu drukarkę.

Mój mąż przez telefon pomagał im ją obsługiwać.

Po godzinie zrezygnował. Nie dał rady. 

Po kilkunastu minutach od zakończenia telefonicznego kursu zadzwoniła teściowa. Powiedziała, że udało jej się wydrukować pierwszą stronę, bo okazało się, że na przycisk z napisem "drukuj" to trzeba najechać kursorem i nacisnąć myszkę, a ona wcześniej tylko najeżdżała.

Wykluczenie technologiczne to się nazywa...

czwartek, 10 marca 2022

niechcący

Mam teraz mnóstwo pracy (co powinno cieszyć) i dzięki temu zarobię dodatkową kasę (co również powinno cieszyć), a jestem tak zmęczona że nie umiem się cieszyć ani jednym, ani drugim...

Boję się wojny. Boję się, że Putinowi coś "pomyli się" w obliczeniach i "niechcący" spuści pociski po naszej stronie granicy.

I jest mi wstyd, że żyję w takich czasach...





wtorek, 8 marca 2022

polecacie

W świetlicy dzieci oglądają różne filmy. Staram się, żeby filmy były "jakieś. Najchętniej stare i dobre.

Pippi to moja faworytka, ale mam prośbę:

Jakie fajne filmy fabularne dla dzieci polecacie?

dzieci

 Na spotkaniu dzieci zapytały mnie, jaka jest moja ulubiona książka.

Już dawno przemyślałam sprawę i odpowiedziałam bez wahania: :Dzieci z Bullerbyn".

No i zaczęła się rozmowa: o jagniątku w szkole, kiełbasie dobrze uwędzonej, szewcu Grzecznym, skupowanych kamieniach i niespodziankowych urodzinach.

Uwielbiam dzieci, które coś lubią...


niedziela, 6 marca 2022

kinie

Byłyśmy z koleżanką w kinie, żeby się odłączyć od problemów. Przelać przez korę mózgową inne doznania, naładować się dobrą energią. 

Zamówiłam sobie film łagodny, spokojny, relaksujący. 

Koleżanka wybrała "Licorice pizza", który zdaniem recenzenta idealnie spełniał nasze kryteria. 

Niewypał. To najlepsze określenie tego, co się stało. To prawdopodobnie komedia, której nie zrozumiałam, albo dramat, który zrozumiałam aż za dobrze. Chwilami byłam przerażona, chwilami bardzo zawstydzona, chwilami żałowałam, że nie siedziałam bliżej wyjścia...

"Reksio" - to mój poziom odbioru sztuki filmowej. Tylko nie ten odcinek z kotem, bo na nim też się można zestresować ;-)



kobietami

Jestem otoczona wspaniałymi kobietami. 
Te inne olałam. 


kłopoty

Zupełnie jakby bycie miłym i wesołym wykluczało zmaganie się z problemami...

- Tak? A może jest chora? A to coś poważnego? Rozmawiałam z nią w styczniu i taka radosna była. No aż trudno uwierzyć...

Nosz kurde... Naprawdę nie można pomyśleć, zanim się coś powie? 

- Nie chciałabym wchodzić w szczegóły, ale ma teraz pewne sprawy, którymi chce się zająć.
- Tak? A jakie?
- No właśnie wspomniałam, że nie chciałabym wchodzić w szczegóły.
- Ale to kłopoty ze zdrowiem, czy rodzinne?
- Dlaczego myślisz, że to kłopoty? Może po prostu chce sobie zrobić szalik na drutach i uczy się ściegów...


sobota, 5 marca 2022

teorii

 Czytam Tomasza Stawiszyńskiego "Ucieczkę od bezradności". W jednym z rozdziałów podaje cechy wspólne wszystkich teorii spiskowych:

1. Przekonanie, że istnieje sekretny spisek.

2. Pewność, że stoi za nim grupa spiskująca.

3. Wiara w (pseudo)dowody, wspierające tezę o spisku.

4. Wiara w to, że nic nie dzieje się przypadkowo.

5. Wyraźny podział na dobrych i złych.

6. Obarczanie odpowiedzialnością za całe zło jakiejś grupy ludzi.


To ciekawe. 

czwartek, 3 marca 2022

wojnę

Dzieci w świetlicy bawią się teraz głównie w wojnę. Budują z klocków pistolety i strzelają do siebie. Na kartkach rysują kolumny czołgów i wygrywa ten, kto narysuje ich więcej.
Opowiadają, że w Kijowie wybuchają bomby i ludzie umierają, a na obiad była dzisiaj w stołówce bardzo dobra zupa. I że Dasza jest Ukrainką, ale ona nie umrze bo mieszka w Polsce, a tata Antosia jest żołnierzem i też zabijał ludzi na wojnie. 

Od jednego z rodziców dostałam ugładzoną, upsychologizowaną prezentację do wykorzystania, aby porozmawiać z dziećmi o wojnie. 
Te dzieci słyszą i widzą więcej niż nam się wydaje, tylko odbierają wojnę jak grę na żywo. Atrakcyjną. 

środa, 2 marca 2022

odległość

  Około 8.30 Kalina zauważyła, że ma dwa nieodebrane połączenia od nieznanych numerów.

W takiej sytuacji Kalinie natychmiast włącza się tryb ratunkowy, więc od razu oddzwoniła na pierwszy numer.

Odebrała pani z jakiejś firmy w Krakowie, która dostała numer Kaliny pomyłkowo - chciała dodzwonić się do pana kierowcy. Chwilę pogawędziły o pogodzie u Kaliny i u pani w Krakowie i roześmiane zakończyły rozmowę.

Kalina natychmiast oddzwoniła na drugi numer. Odebrał pan kierowca, który chciał się dodzwonić do firmy z Krakowa. Do tej, z którą przed chwilą rozmawiała Kalina.

Kalina życzyła panu miłego dnia i zakończyła rozmowę.

I dopiero po chwili Kalina zrozumiała, że jest jedynym ogniwem, łączącym kierowcę z firmą. Ktoś pomyłkowo dał im numer Kaliny, ale oni nie znają swoich numerów.

Kalina zadzwoniła więc ponownie do pani firmy. Poinformowała panią o zaistniałej serii pomyłek i przekazała numer pana kierowcy. Pani bardzo podziękowała, nie miała jak go zdobyć.

W ten sposób Kalina skróciła odległość między dwiema osobami, a to całkiem miłe uczucie. Dla Kaliny i zapewne dla tamtych dwojga. 

gniewnych

Zaczynam wierzyć, że jedyną szansą na zakończenie wojny na Ukrainie jest atak gniewnych hakerów. Może uda im się porozumieć z osobami odpowiedzialnymi za bankowość internetową, zarządzanie firmami, sieciami miejskimi, metrem, dostawą wody do Moskwy i wywozem śmieci i z ich pomocą wyłączą Putinowi wodę, prąd, kurek z  szampanem, nawigację na jachcie i budzik w telefonie...

Podoba mi się hasło: Put in the grave
Inteligencja nie zna granic. 
Brak inteligencji - też. Zwłaszcza emocjonalnej.

Przeczytałam, że Putin ma dwie dorosłe córki. Obie zmieniły nazwiska. 

wtorek, 1 marca 2022

zadania

Młodsza córka powiedziała, że sprawdzian z matematyki źle jej poszedł. 

Ponieważ Kalina uważa, że szkolna nieumiana matematyka wymaga natychmiastowych interwencji, poprosiła znajomą o wyjaśnienie córce tematu, którego sprawdzian dotyczył. 

Okazało się, że "sprawdzian źle poszedł" oznacza 19 punktów na 25. Śmiech na sali. No ale jeśli młodsza córka uważa, że to źle, niech nabierze pewności, że już umie.

Znajoma przysłała plik zadań z tego tematu, poprosiła żeby młodsza córka rozwiązała sama co umie. Czego nie rozwiąże, omówią na spotkaniu. 

Młodsza córka bez mrugnięcia rozwiązała wszystkie zadania.

Teraz znajoma matematyczka przygotowuje zadania spoza zakresu rozszerzonej matematyki dla liceum, a młodsza córka czeka, aż zadania będą "trochę trudniejsze".

Kalina patrzy na treść zadań i nie wierzy, że można zastanawiać się, dla jakiego argumentu dwie funkcje osiągną tę samą wartość. Czy naprawdę nie ma ciekawszych spraw? :-))






piątek, 25 lutego 2022

wszyscy

 - Mamo, jeśli nas zaatakują, to pojedziemy wszyscy do mojej starszej siostry, prawda?

- Tak, kochanie - powiedziałam wczoraj do młodszej córki.


- Mamo, jeśli Was zaatakują, przyjedziecie wszyscy do mnie, prawda?

- Tak, kochanie - powiedziałam dziś do starszej córki.


XXI wiek. Środek Europy. Zwykła matka rozmawia ze zwykłymi córkami. 

Nie chcę tak żyć.

czwartek, 24 lutego 2022

patchworkową

Rodzina mojego brata jest rodziną patchworkową. Tak się to nazywa w gazetach, leżących na stoliku w poczekalni u dentysty. Oznacza to, że utrzymujemy kontakt z osobami, które na skutek rozwodu zostały od siebie odcięte. 

Mój brat rozwiódł się wiele lat temu, ożenił się drugi raz, ale my i tak mamy bardzo przyjacielskie stosunki z jego byłą żoną i jej rodziną. Pomimo ich rozwodu spędzaliśmy razem święta, spotykamy się z nimi, mamy bliski kontakt.

Gdy ogłosili wszem i wobec, że się rozwodzą, teść mojego brata zadzwonił do moich rodziców. Powiedział, że nie wyobraża sobie bez nich życia. Uważa ich za swoich bliskich i chciałby prosić, żeby rozwód nie podzielił nas wszystkich. I tak się stało. Na rodzinnych imprezach bywał mój brat z żoną, jego była żona z partnerem i byli teściowie. Mój brat utrzymywał bliższy kontakt z byłymi teściami niż z nowymi. Co ciekawe, jego druga żona też się z nimi zaprzyjaźniła. 

W przyszłym tygodniu jest pogrzeb byłego teścia mojego brata. 

Wszyscy jesteśmy w żałobie...

środa, 23 lutego 2022

smutków

Córka Kaliny ma chwilę smutków, martwienia się i negatywnego myślenia.

Kalina wie, że tak być musi. Że to uczy. Że dzięki temu córka dowie się, że dołki w życiu też się zdarzają, ale pęka serce, gdy Kalina patrzy na smutek maleńkiej-dużej córki.


niedziela, 20 lutego 2022

zmokłyśmy

Gdy napisała mi rano, że jest źle, natychmiast ustaliłyśmy termin spaceru. Dziś. Za kilka godzin. Bez względu na pogodę. 

Zmokłyśmy potwornie. Mokre buty, mokre spodnie, przemoczone kurtki, przyklejone do włosów czapki. Łaziłyśmy nawet nie wiem którędy, ale było cudnie. 

Ustaliłyśmy, że jeśli obie będziemy po tym spacerze chore, przeprowadzę się do niej i będziemy leżeć w jednym pokoju. Znamy się od zawsze, umiemy milczeć obok siebie i czytać w jednym pomieszczeniu, więc byłoby idealnie. Wyściskałyśmy się na pożegnanie zadowolone i szczęśliwe. 

Nie wiem, czy już się pakować, czy jednak wyjdę z tego bez zapalenia pęcherza ;-)


sobota, 19 lutego 2022

honoru

 Słowo honoru, że gdy mam kontakt z rodzicami moich uczniów, natychmiast mam ochotę rzucić pracę.

I zasada jest taka: im mądrzejszy, życzliwszy, bardziej lubiany przez kolegów uczeń, tym mniej problemów z rodzicami. Konfliktogenność to cecha dziedziczna. Mam dowody.

Aktualnie zostałam oskarżona o kłamstwo, złośliwość i niewłaściwy wpływ na wychowanie dzieci. Plus mnóstwo innych epitetów.

Uważam, że czas najwyższy spełniać oczekiwania. Od poniedziałku będę złośliwa. 

Czytam właśnie książkę "Odwaga bycia nielubianym". Odważnym być. To moje motto na nadchodzący tydzień.

czwartek, 17 lutego 2022

ostatnio

Czuję, że mam ostatnio szczęście, więc uchylam kieszeń i pakuję garściami na zapas.
Nawet wiatr i księżyc wielki jak miska z praniem nie są w stanie zepsuć mi humoru.

Dziś zatrułam się czymś i po południu zwijałam się z bólu. I gdy już rozważałam scenariusz pt. "jednak wyjdę z domu i dojdę do apteki", ból brzucha minął. No cud. Mam tylko nadzieję, że w promocji nie dostanę jutro sraczki. Wszyscy pracujący w szkole wiedzą, że sraczka w godzinach pracy jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać nauczyciela, ponieważ nauczyciel nie może za żadne skarby świata opuścić sali lekcyjnej. Inaczej mówiąc, gdy nauczyciel w trybie pilnym musi udać się do toalety, powinien tam zabrać ze sobą całą klasę...


wtorek, 15 lutego 2022

jeszcze

Dziś odebrałam nowy dowód osobisty. 
Spróbowałam zaktualizować jego numer na stronie mojego banku i otrzymałam odpowiedź, że dowód nie figuruje w bazie dowodów osobistych.
Jeszcze nie będę się wkurzać.
Jeszcze nie będę się denerwować....