- Mamo, jeśli nas zaatakują, to pojedziemy wszyscy do mojej starszej siostry, prawda?
- Tak, kochanie - powiedziałam wczoraj do młodszej córki.
- Mamo, jeśli Was zaatakują, przyjedziecie wszyscy do mnie, prawda?
- Tak, kochanie - powiedziałam dziś do starszej córki.
XXI wiek. Środek Europy. Zwykła matka rozmawia ze zwykłymi córkami.
Nie chcę tak żyć.
😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭😭
OdpowiedzUsuń:* przytulam
OdpowiedzUsuńnikt nie chce tak żyć a prawda jest taka, że nie pojedziemy wszyscy. Mężowie, synowie zostaną walczyć. Wyjadą tylko kobiety i córki o ile nie są służbą medyczną bo te też nie wyjadą.
OdpowiedzUsuńStraszne to jest i choć z jednej strony cieszę się, że tak wielka ruszyła pomoc z naszej strony dla uchodźców to z drugiej zastanawiam się gdzie te wszystkie osoby znajdą u nas pracę bo przecież przyjeżdżają z jedną walizką i resztkami oszczędności. Będą musieli jakoś u nas zacząć żyć. Nie wiadomo kiedy będą mogli wrócić do domów.
nikt nie obiecywał, że będzie równo i sprawiedliwie.
OdpowiedzUsuńmoim zdaniem, radzisz sobie doskonale z życiem i możesz być wzorem dla tych, którym się wydaje.
mamy tak mają, że potrafią dzieciom osłodzić nawet niepewną przyszłość. trzymam kciuki, żeby to były strachy na Lachy.