środa, 2 marca 2022

odległość

  Około 8.30 Kalina zauważyła, że ma dwa nieodebrane połączenia od nieznanych numerów.

W takiej sytuacji Kalinie natychmiast włącza się tryb ratunkowy, więc od razu oddzwoniła na pierwszy numer.

Odebrała pani z jakiejś firmy w Krakowie, która dostała numer Kaliny pomyłkowo - chciała dodzwonić się do pana kierowcy. Chwilę pogawędziły o pogodzie u Kaliny i u pani w Krakowie i roześmiane zakończyły rozmowę.

Kalina natychmiast oddzwoniła na drugi numer. Odebrał pan kierowca, który chciał się dodzwonić do firmy z Krakowa. Do tej, z którą przed chwilą rozmawiała Kalina.

Kalina życzyła panu miłego dnia i zakończyła rozmowę.

I dopiero po chwili Kalina zrozumiała, że jest jedynym ogniwem, łączącym kierowcę z firmą. Ktoś pomyłkowo dał im numer Kaliny, ale oni nie znają swoich numerów.

Kalina zadzwoniła więc ponownie do pani firmy. Poinformowała panią o zaistniałej serii pomyłek i przekazała numer pana kierowcy. Pani bardzo podziękowała, nie miała jak go zdobyć.

W ten sposób Kalina skróciła odległość między dwiema osobami, a to całkiem miłe uczucie. Dla Kaliny i zapewne dla tamtych dwojga. 

gniewnych

Zaczynam wierzyć, że jedyną szansą na zakończenie wojny na Ukrainie jest atak gniewnych hakerów. Może uda im się porozumieć z osobami odpowiedzialnymi za bankowość internetową, zarządzanie firmami, sieciami miejskimi, metrem, dostawą wody do Moskwy i wywozem śmieci i z ich pomocą wyłączą Putinowi wodę, prąd, kurek z  szampanem, nawigację na jachcie i budzik w telefonie...

Podoba mi się hasło: Put in the grave
Inteligencja nie zna granic. 
Brak inteligencji - też. Zwłaszcza emocjonalnej.

Przeczytałam, że Putin ma dwie dorosłe córki. Obie zmieniły nazwiska. 

wtorek, 1 marca 2022

zadania

Młodsza córka powiedziała, że sprawdzian z matematyki źle jej poszedł. 

Ponieważ Kalina uważa, że szkolna nieumiana matematyka wymaga natychmiastowych interwencji, poprosiła znajomą o wyjaśnienie córce tematu, którego sprawdzian dotyczył. 

Okazało się, że "sprawdzian źle poszedł" oznacza 19 punktów na 25. Śmiech na sali. No ale jeśli młodsza córka uważa, że to źle, niech nabierze pewności, że już umie.

Znajoma przysłała plik zadań z tego tematu, poprosiła żeby młodsza córka rozwiązała sama co umie. Czego nie rozwiąże, omówią na spotkaniu. 

Młodsza córka bez mrugnięcia rozwiązała wszystkie zadania.

Teraz znajoma matematyczka przygotowuje zadania spoza zakresu rozszerzonej matematyki dla liceum, a młodsza córka czeka, aż zadania będą "trochę trudniejsze".

Kalina patrzy na treść zadań i nie wierzy, że można zastanawiać się, dla jakiego argumentu dwie funkcje osiągną tę samą wartość. Czy naprawdę nie ma ciekawszych spraw? :-))






piątek, 25 lutego 2022

wszyscy

 - Mamo, jeśli nas zaatakują, to pojedziemy wszyscy do mojej starszej siostry, prawda?

- Tak, kochanie - powiedziałam wczoraj do młodszej córki.


- Mamo, jeśli Was zaatakują, przyjedziecie wszyscy do mnie, prawda?

- Tak, kochanie - powiedziałam dziś do starszej córki.


XXI wiek. Środek Europy. Zwykła matka rozmawia ze zwykłymi córkami. 

Nie chcę tak żyć.

czwartek, 24 lutego 2022

patchworkową

Rodzina mojego brata jest rodziną patchworkową. Tak się to nazywa w gazetach, leżących na stoliku w poczekalni u dentysty. Oznacza to, że utrzymujemy kontakt z osobami, które na skutek rozwodu zostały od siebie odcięte. 

Mój brat rozwiódł się wiele lat temu, ożenił się drugi raz, ale my i tak mamy bardzo przyjacielskie stosunki z jego byłą żoną i jej rodziną. Pomimo ich rozwodu spędzaliśmy razem święta, spotykamy się z nimi, mamy bliski kontakt.

Gdy ogłosili wszem i wobec, że się rozwodzą, teść mojego brata zadzwonił do moich rodziców. Powiedział, że nie wyobraża sobie bez nich życia. Uważa ich za swoich bliskich i chciałby prosić, żeby rozwód nie podzielił nas wszystkich. I tak się stało. Na rodzinnych imprezach bywał mój brat z żoną, jego była żona z partnerem i byli teściowie. Mój brat utrzymywał bliższy kontakt z byłymi teściami niż z nowymi. Co ciekawe, jego druga żona też się z nimi zaprzyjaźniła. 

W przyszłym tygodniu jest pogrzeb byłego teścia mojego brata. 

Wszyscy jesteśmy w żałobie...

środa, 23 lutego 2022

smutków

Córka Kaliny ma chwilę smutków, martwienia się i negatywnego myślenia.

Kalina wie, że tak być musi. Że to uczy. Że dzięki temu córka dowie się, że dołki w życiu też się zdarzają, ale pęka serce, gdy Kalina patrzy na smutek maleńkiej-dużej córki.


niedziela, 20 lutego 2022

zmokłyśmy

Gdy napisała mi rano, że jest źle, natychmiast ustaliłyśmy termin spaceru. Dziś. Za kilka godzin. Bez względu na pogodę. 

Zmokłyśmy potwornie. Mokre buty, mokre spodnie, przemoczone kurtki, przyklejone do włosów czapki. Łaziłyśmy nawet nie wiem którędy, ale było cudnie. 

Ustaliłyśmy, że jeśli obie będziemy po tym spacerze chore, przeprowadzę się do niej i będziemy leżeć w jednym pokoju. Znamy się od zawsze, umiemy milczeć obok siebie i czytać w jednym pomieszczeniu, więc byłoby idealnie. Wyściskałyśmy się na pożegnanie zadowolone i szczęśliwe. 

Nie wiem, czy już się pakować, czy jednak wyjdę z tego bez zapalenia pęcherza ;-)


sobota, 19 lutego 2022

honoru

 Słowo honoru, że gdy mam kontakt z rodzicami moich uczniów, natychmiast mam ochotę rzucić pracę.

I zasada jest taka: im mądrzejszy, życzliwszy, bardziej lubiany przez kolegów uczeń, tym mniej problemów z rodzicami. Konfliktogenność to cecha dziedziczna. Mam dowody.

Aktualnie zostałam oskarżona o kłamstwo, złośliwość i niewłaściwy wpływ na wychowanie dzieci. Plus mnóstwo innych epitetów.

Uważam, że czas najwyższy spełniać oczekiwania. Od poniedziałku będę złośliwa. 

Czytam właśnie książkę "Odwaga bycia nielubianym". Odważnym być. To moje motto na nadchodzący tydzień.

czwartek, 17 lutego 2022

ostatnio

Czuję, że mam ostatnio szczęście, więc uchylam kieszeń i pakuję garściami na zapas.
Nawet wiatr i księżyc wielki jak miska z praniem nie są w stanie zepsuć mi humoru.

Dziś zatrułam się czymś i po południu zwijałam się z bólu. I gdy już rozważałam scenariusz pt. "jednak wyjdę z domu i dojdę do apteki", ból brzucha minął. No cud. Mam tylko nadzieję, że w promocji nie dostanę jutro sraczki. Wszyscy pracujący w szkole wiedzą, że sraczka w godzinach pracy jest najgorszą rzeczą, jaka może spotkać nauczyciela, ponieważ nauczyciel nie może za żadne skarby świata opuścić sali lekcyjnej. Inaczej mówiąc, gdy nauczyciel w trybie pilnym musi udać się do toalety, powinien tam zabrać ze sobą całą klasę...


wtorek, 15 lutego 2022

jeszcze

Dziś odebrałam nowy dowód osobisty. 
Spróbowałam zaktualizować jego numer na stronie mojego banku i otrzymałam odpowiedź, że dowód nie figuruje w bazie dowodów osobistych.
Jeszcze nie będę się wkurzać.
Jeszcze nie będę się denerwować....

niedziela, 13 lutego 2022

cudu

Boję się na zapas. A potem okazuje się, że niepotrzebnie. 
Moja dyrektorka powiedziała mi, że radzę sobie z konfliktowymi sytuacjami. Wiem, że ma rację, ale nie zawsze o tym pamiętam.

Chcę zrobić remont w sypialni: potrzebuję wielkich, pięknych szaf, które pomieszczą wszystko, a nawet jeszcze więcej. Do tego nie będą zajmowały miejsca. Będą tak szerokie, żeby można w nich było wiele rzeczy przechowywać na wieszakach, ale jednocześnie tak wąskie, żebym miała przestrzeń. Czyli potrzebuję cudu.


sobota, 12 lutego 2022

niezwłocznie

Jakiś czas temu pisałam tutaj, że załatwiam pewną zagmatwaną sprawę w banku. Aby dokończyć ją z sukcesem, miałam przesłać dokument bankowy o nazwie "potwierdzenie zawarcia umowy" do jednego z moich poprzednich pracodawców. 
Przejrzałam wszystkie papiery, które dostałam z banku, ale tego akurat tam nie było. Uznałam, że to nic dziwnego, bo przecież nie znam się na tym koncertowo, włożyłam do koperty wszystkie dokumenty, które wyniosłam z banku w związku z tą sprawą, zaadresowałam kopertę i zabrałam do samochodu, żeby niezwłocznie wysłać na poczcie.
W moim przypadku słowo "niezwłocznie" miewa różnorodne znaczenia. Akurat w tej sprawie oznaczało, że od ponad tygodnia koperta jeździ ze mną na tylnym siedzeniu (nieprzypięta pasami). Dziś rano zobaczyłam ją i postanowiłam, że czas z tym skończyć i po pracy jadę na pocztę.
Praca minęła a ja z kopertą w samochodzie wróciłam do domu. W przedpokoju czekał na mnie list. List z banku. Otworzyłam kopertę i moim oczom ukazał się jednostronicowy dokument zatytułowany "potwierdzenie zawarcia umowy". Przysłali mi je później. 
Jutro zabieram do samochodu pustą kopertę, wpakuję do niej ten właśnie dokument i wyślę do mojego pracodawcy.

Trudno teraz zawyrokować, czy to los, zorientowawszy się, jak bardzo nie wiem o co chodzi, postanowił mnie oszczędzić i uchronił mnie od wysyłanie sterty bezsensownych papierów, czy też miałam po prostu szczęście. Sama nie wiem, która opcja lepsza....

czwartek, 10 lutego 2022

wariata

Dostałam reprymendę od koleżanki za udawanie wariata. Dla jasności dodam, że udawałam wariata, pokazując wszystkim, jak zachowam się, wezwana przez urzędnika do składania wyjaśnień. 

Najpierw nie mogłam zrozumieć o co chodzi, potem oniemiałam, a na końcu dotarło do mnie, że nie muszą mnie wszyscy lubić. Zarówno wtedy gdy udaję wariata, jak i wówczas, gdy jestem nim naprawdę. Co niekiedy trudno odróżnić. 


środa, 9 lutego 2022

gaciowym

 Nie kupuję nowych rzeczy, gdy mam szansę kupić używane. Tak chcę.

Szyję sukienki, spódnice, bluzy i tuniki, przerabiam co się da. Tak chcę. 

Kilka dni temu zażartowałam z koleżanki, która miała na sobie koszulę w gaciowym, różowym kolorze. Spytałam, dlaczego przyszła do pracy w piżamie.

Spojrzała na mnie z całej wysokości swojego ego i powiedziała: "Czy ty wiesz, ile ta koszula kosztowała?"

Roześmiałam się na cały głos. Próba zaimponowania mi ceną gaciowej koszuli rozbawiła mnie jak niedawno przeczytany żart:

"Otwórz synku. Do tego nie potrzebujesz hasła. To jest książka."

wtorek, 8 lutego 2022

nocy

Koszmarne sny sprawiają, że nie odpoczywam w nocy.

W niektórych klasach uczniowie nic nie robią na lekcjach - piszą na czacie, że mają zepsutą kamerę i mikrofon.
Postanowiłam przekazywać te informacje do szkolnego pedagoga oraz do rodziców dziecka. 

czwartek, 3 lutego 2022

fobii

 Mam kilka fobii.

A może to nie fobie, tylko jakieś dziwne zdarzenia z przeszłości sprawiają, że nie lubię pewnych sytuacji...

Na przykład nie znoszę chodzić na pocztę. Robię wszystko, żeby ktoś za mnie wysyłał listy.

Nie lubię też, gdy pani w rejestracji przegląda w szufladach kartoteki. Przebiera palcami między poszarpanymi kopertami - brrr. Coś okropnego. Nawet sam ruch przebierania palcami między stojącymi w szufladach dokumentami przyprawia mnie o dreszcze. 

Koleżanka psycholog mówi, że to gumy z przeszłości, przyczepione do pleców. Każdy z nas ma takie gumy i powinien sobie z nimi poradzić, bo one nagle się uaktywniają i ciągną nas wstecz. Coś w tym jest. Na poczcie i w rejestracji czuje je bardzo dokładnie.



środa, 2 lutego 2022

testu

Obolała i poskręcana Kalina czeka na wynik testu covidowego.

Każdy wynik będzie dobry: 

Jeśli negatywny - Kalina może być szczęśliwa.

Jeśli pozytywny -  nauczyciele nie będą musieli przychodzić do szkoły na pojedyncze lekcje. 

Same dobre scenariusze...

wtorek, 1 lutego 2022

powołać

Na konkursie wojewódzkim z języka polskiego w jednym z zadań uczniowie mieli powołać się na program telewizyjny.
Z koleżankami nauczycielkami zaczęłyśmy się zastanawiać, co to jest program telewizyjny. Czy programem jest np. TVN? A może "Bolek i Lolek"? A może cykl "Pieprz i wanilia"? A może chodzi o program, kupowany w kiosku w formie małej gazetki? Na jaki program telewizyjny ma powołać się uczeń szkoły podstawowej i które potoczne znaczenie tego słowa powinien zastosować w zadaniu?

Doszło do szukania słownikowych definicji słowa "program", które wyjaśnione było innym terminem - "audycja".
Sprawdziłyśmy również "audycję". Definicja wskazuje, że audycją może być "Pszczółka Maja", ale również może nią być reklama podpasek.

Konkursy rozwijają. Zwłaszcza nauczycieli.

piątek, 28 stycznia 2022

banku

 Już byłam w ogródku, już witałam się z gąską, a tymczasem okazało się, że muszę jeszcze raz iść do banku, załatwiać formalności. Pomyliłam Allianz z Nationale Nederlanden i źle wypełniłam jedną rubrykę w kilkunastostronicowych dokumentach.

Jedną?! Tylko jedną!? A siedziałam przy okienku półtorej godziny - tyle trwało zorganizowanie transferu moich pieniędzy z pracowniczego programu emerytalnego na indywidualne konto emerytalne (nadal nic z tego nie rozumiem, ale ufam, że pani w banku rozumiała). 



czwartek, 27 stycznia 2022

zaćmy

Po operacji zaćmy na pierwszym chorym oku była zła jak osa. Nie chciała się z nikim spotkać, prosiła, żeby do niej nie przychodzić, nawet nie wychodziła na posiłki.

Odwiedziła ją siostra.

- Nie wchodź do niej - ostrzegł ją mąż zoperowanej. 

- Co się stało? Operacja się nie udała?

- Och, nie. Operacja się udała i widzi dobrze na jedno oko. Ale rano spojrzała w lustro i teraz ma do nas żal, bo jej nie powiedzieliśmy, że ma tyle zmarszczek.