sobota, 14 sierpnia 2021
potrzebuję
piątek, 6 sierpnia 2021
arachnofobię
Kalina uwielbia trzmiele.
Kalina czyta teraz książkę, napisaną przez brytyjskiego trzmielologa.
Kalina jest zaskoczona, bo trzmielolog ma arachnofobię. Kalina też ją ma.
Biolodzy są dziwni.
woda
Pada.
To słowo doskonale określa stan meteorologiczny.
Kalina jest z młodszą córką nad jeziorem.
Jak powiedział Lis, woda z góry, woda z dołu.
wtorek, 3 sierpnia 2021
tłumy
Jutro Kalina jedzie na 5 dni z młodszą córką do domku nad jeziorem.
Szanowne tłumy poprosimy o pozostanie w domu.
piątek, 30 lipca 2021
córki
- Mamo, może pojedziemy sobie gdzieś we trzy samochodem? - spytała starsza córka, a ja poczułam silne drżenie w okolicy całego ciała.
Lubię patrzeć, na moje córki, gdy spędzają razem czas. Nadrabiają 10-miesięczne zaległości w przepychaniu się na łóżku, wspólnym robieniu biżuterii, przeglądaniu wieszaków w lumpeksie. Młodsza będzie uczyć się w liceum, które kilka lat temu skończyła starsza - omawiają nauczycieli, przedmioty, szkolne zwyczaje. Pierwszy raz będą miały wspólną szkołę.
Rozmawiają o problemach z cerą, antykoncepcji, aplikacjach telefonicznych i filmach.
Słuchanie ich to najlepszy relaks. Patrzenie na nie to największa radość.
Bardzo chcę, żeby utrzymały bliskość na całe życie.
piątek, 23 lipca 2021
brak
Wczoraj ogłoszono wyniki rekrutacji do szkół średnich. Półtora tysiąca uczniów nie dostało się do żadnej szkoły w moim mieście. Większość z nich chciała iść do liceum, zaoferowano im miejsca w szkołach branżowych. Brak słów.
czwartek, 22 lipca 2021
zdrowie
Podeszłam do lustra i zobaczyłam w nim kobietę z sinymi ustami. Mam taką przypadłość, że moje palce u rąk czasem sinieją - w zestawie z sinymi ustami wyglądałam jak przeterminowany nieboszczyk.
Zbadałam sobie oksymetrem zawartość tlenu, zmierzyłam ciśnienie - wszystkie parametry wskazywały na to, że jeszcze żyję i stan ten potrwa przynajmniej jakiś czas.
Skąd to zasinienie?
- Mamo, pokaż język - powiedziała starsza córka.
Wysunęłam wspomniany element ciała - był fioletowo-niebieski.
- Jadłaś jagody?
- Jadłam - bąknęłam zawstydzona.
- A palce od czego masz sine?
- Od urodzenia.
- No, czyli wszystko w normie - powiedziała pierworodna i poszła do swojego pokoju.
Gdyby ktoś się zastanawiał, po co komu córki: to jest dowód, że ratują człowiekowi zdrowie. Przynajmniej psychiczne.
środa, 21 lipca 2021
poniedziałek, 19 lipca 2021
pranko
niedziela, 18 lipca 2021
odczuwanie
czwartek, 15 lipca 2021
oblewała
środa, 14 lipca 2021
boku
wtorek, 13 lipca 2021
sprawy
Kalina chce uporządkować sprawy.
Zaczęła od przypomnienia sobie podstawowych reguł: kto? co? kim? czym? jak? gdzie? i dlaczego?
Sprzątnęła wszystkie szafki w kuchni, szafę z odzieżą, większą część mieszkania mamy oraz trawnik w ogródku. W przerwach ustaliła, jak bardzo potrzebuje czasu dla siebie, gdzie znajduje się spokój w jej ciele i jak się do niego dokopać. Przypomniała też sobie, jak bardzo brakuje jej pisania i postanowiła wrócić do rozgrzebanego tekstu o czerwcu 1956.
Naszykowała rzeczy do szycia, przemyślała, jak mogłaby dopasować kupioną w lumpeksie wełnianą góralską kamizelkę z pięknymi haftami, zrobiła obiad i porozmawiała z córkami.
Dzień jak co dzień, ale jednak niedziela we wtorek.
poniedziałek, 12 lipca 2021
dolnych
Będę obcinać gałęzie, żeby zrobić miejsce w ogródku. Iglaki, które posadziła mama, tworzą coś na kształt nieprzebytego lasu. Będę piłować, ciąć i wpuszczać światło.
Mam nadzieję, że obcinanie dolnych gałęzi nie osłabi drzew i nie będą przez to mniej stabilne.
niedziela, 11 lipca 2021
siebie
Rezygnuję z siebie. Nie mam potrzeb. Nie mam lęków.
Nie chce mi się pić, gdy osób jest więcej niż szklanek.
Nie chce mi się jeść, gdy ktoś chce zjeść moją porcję.
Nie jestem zmęczona, gdy ktoś potrzebuje.
Gdy mówię, że potrzebuję, nie dostaję, bo na liście priorytetów nie umieszczono mojego imienia.
Wiem, że ludzie mają prawo powiedzieć, że nie chcą czegoś robić. Gdy mówię, że nie chcę, jestem stawiana w centrum ataków.
Życie odbiera mi prawo do robienia tak, jak chcę. Życie odbiera mi prawo do nierobienia tak, jak nie chcę.
czwartek, 8 lipca 2021
filiżanek
środa, 7 lipca 2021
informacji
Moja kolekcja porcelanowych filiżanek powiększyła się o 7 nowych sztuk. Zaczęłam szukać informacji o tych sygnowanych i zaskakuje mnie, jakie są stare i skąd do mnie przyszły.
Mają cudowne uszka, zgrabne nóżki i kształtne brzuszki - zupełnie jak szczeniaczki...
wtorek, 6 lipca 2021
maliny
Przejęłam ogród mamy. Chodzę i cieszę się roślinami. Dotykam ich i uczę się, jak o nie dbać.
Przyjaciółka powiedziała mi, że cudne jest to, że maliny mojej mamy będą z nami jeszcze wiele lat. To naprawdę cudne.
poniedziałek, 5 lipca 2021
umie
piątek, 25 czerwca 2021
nigdzie
Nie lubię w języku polskim podwójnego zaprzeczenia. Na przykład: Nie mówić nic.
A przecież powinno być: mówić nic.
Ostatnio słuchałam opowieści o chorobie i śmierci jakiejś osoby. W mojej głowie pojawiła się czarna dziura. Wielkie nic. Brak obrazów, brak myśli. Mogłam tylko siedzieć i patrzeć nigdzie.. Mogłam poruszać niczym. Miałam w sobie brak słów. Bałam się, że zostanę wywołana do odpowiedzi. Ale nie, bo przecież gdy ktoś opowiada o śmierci bliskiej sobie osoby, nie oczekuje od słuchacza zwierzeń. Oczekuje od słuchacza niczego.





