poniedziałek, 19 stycznia 2015

tożsamością

- Zamówiłam w knajpie zieloną herbatę, a dostałam czarną. Gdy zwróciłam na to uwagę kelnerowi, to powiedział mi, że to jest zielona herbata, tylko smakuje jak czarna. Powiedziałam mu, że w takim razie poproszę o czarną herbatę, która smakuje jak zielona.
- I co?
- Zapłaciłam 14 zł za dwie herbaty, a każda z nich miała problemy z tożsamością.

lodówce

- Zrobię dzisiaj porządek w lodówce.
- A co się stało?
- Przeczytałam, że 99% ludzi przechowuje w lodówce przeterminowane produkty żywnościowe.
- A po ilu tygodniach od upływu daty ważności uznaje się produkt za przeterminowany?
- To zależy...

podrożał

- Dlaczego frank tak podrożał?
- Bo jakiś facet w Szwajcarii miał dość trzymania za sznurek i ogłosił, że puszcza.
- To nie mógł najpierw uprzedzić?
- Nie, bo wszyscy sprzedaliby wcześniej franki i wtedy przy puszczaniu odrzut byłby tak duży, że sznurek mógłby wkręcić się w mechanizm zegara z kukułką. Rozumiesz?
- Naturalnie. Ja wszystko rozumiem. Tylko nie zawsze.

spać

- Nie mogę ostatnio spać.
- Za późno pijesz kawę wieczorem
- Ale to jest inka!
- I znowu przez twoje niedomówienia ja wychodzę na durnia...

sobota, 17 stycznia 2015

basenie

- Na basenie cztery tory były zarezerwowane przez instruktorów, dwa przeznaczone były do szybkiego pływania, na jednym pływało osiem osób, a na ostatnim troje dzieci uczyło się nurkować... W małym basenie było 9 matek z niemowlętami w pampersach.
- A jaccuzi?
- Po pół godzinie w jaccuzi wyszłam, bo poczułam, że już nie mam naskórka, nabłonka i siedmiu kolejnych warstw skóry.

zadzwonisz

- Miałaś do mnie zadzwonić przed południem. Siedziałam cały czas jak na szpilkach, bo myślałam, że coś ci się stało! Jak się zobowiązujesz, że zadzwonisz, to powinnaś to zrobić!
- Przecież ostatecznie umówiłyśmy się, że jednak do ciebie nie będę dzwonić.
- Co...? No tak... Ale i tak mogłaś zadzwonić!

piątek, 16 stycznia 2015

sms-a

- Mam dla ciebie smutną wiadomość.Wysyłałaś ostatnio sms-a do Karoliny?
- Tak. Skąd wiesz?
- Bo wysłałaś go do mnie, a nie do Karoliny.
- Ale ja tam napisałam, że organizujemy dla ciebie urodziny - niespodziankę!
- Już nie są niespodzianką.

potwierdzenie

- Zamówiłaś?
- Tak.
- Na kiedy?
- Tak jak chciałaś.
- To super. A kiedy przyślą potwierdzenie?
- No... jak już zamówię...

maraton

- Kolejna osoba z mojego działu zaczęła przygotowywać się maratonu.
- Musisz albo zmienić pracę, albo uzbroić się w jakiś dobry tekst na tę okoliczność, albo...
- Nie ma mowy! Nie zacznę z nimi biegać! Nawet jeśli od tego będzie zależała możliwość wyboru terminu urlopu!
- Czyli ustalamy wyjazd do Finlandii na listopad?

kwaśne

- Chcesz jeszcze truskawek?
- To są najbardziej kwaśne truskawki, jakie w życiu jadłam!
- No... Może nie są najsłodsze... Ale w końcu były to jedyne owoce, które rozdawali za darmo.
- I tak przepłaciłaś. Powinni ci dopłacić.

czwartek, 15 stycznia 2015

współczuję

- Gdy byłam już piżamie, przypomniało mi się, że księgowa miała do mnie zadzwonić. A telefon został w samochodzie. Szybko się ubrałam i poszłam do samochodu.
- Współczuję...
- Jeszcze nie współczuj. W samochodzie okazało się, że telefonu nie ma... Przeszukałam schowki, półeczki, nawet podłogę pod siedzeniem. Nic. Załamana przyszłam do domu i gdy odwieszałam płaszcz do szafy zauważyłam, że telefon leży na komodzie...
- Współczuję...
- Jeszcze nie współczuj. Księgowa zadzwoniła, gdy byłam w samochodzie. Potem oddzwaniałam, ale ona rozmawiała z kimś innym i nie udało mi się z nią skontaktować...
- Współczuję...
- Nie współczuj. Po prostu dobij...

odwrotnie

- Podobno 3/4 amerykańskich dzieci nie wie, gdzie jest Europa na mapie.
- To wszystko dlatego, że oni mają odwrotnie mapy. U nich Ameryka jest po prawej stronie, a Azja z Europą po lewej.
- I co?
- Jak kiedyś zobaczyłam taką mapę, to też nie mogłam się odnaleźć.
- Że się nie mogłaś odnaleźć, to się nie dziwię, ale że Europy???

szala

- Nie mogę znaleźć mojego szala, tego granatowego z bąbelkami...
- Chyba włożyłaś go latem do paczki dla ofiar jakiejś katastrofy...
- Jakiej?
- Nie wiem... Ale skoro latem dałaś im szal, to chyba musiała być lawina...

środa, 14 stycznia 2015

premierze

- Gdy się jest byłym premierem jakiegoś kraju, a potem zostaje się przewodniczącym jakiejś organizacji, to dziennikarze zwracają się do tego kogoś: panie premierze, czy panie przewodniczący?
- Ale namieszałaś. Nie mogłaś po prostu powiedzieć, że chodzi o Tuska?
- Domyśliłaś się...?

łeb

- I potem udało mi się wyjść z jej gabinetu bez walnięcia jej w łeb.
- Miała szczęście kobieta.
- Ale musiałam się bardzo starać...

sprawiedliwy

- Czyli jesteśmy umówione. Ty obdzwonisz wszystkie szpitale w promieniu 100 km od domu w poszukiwaniu jak najkrótszego terminu oczekiwania na zabieg, a ja potem powiem mamie, ż musi iść na operację.
- I to jest sprawiedliwy podział pracy...?
- Chcesz się zamienić?
- Nie!

dwójkę

- Wyleczyłam dwójkę.
- Dwójkę czego?
- Szkliwa, brudu i kamienia...

telefonu

- Pamiętam, że gdy już udało mi się wreszcie zrozumieć zasadę działania telefonu stacjonarnego, to pojawiły się komórki.
- A teraz zrozumiałaś już działanie komórek?
- A co, pojawiło się już
coś nowego?

poniedziałek, 12 stycznia 2015

dlatego

- To są zwykłe kawałki drewna, wyrzocone przez morze i nie mam zamiaru wieźć ich przez pół Polski!
- No właśnie! To są zwykle kawałki drewna wyrzucone przez morze i dlatego chciałam je zabrać do domu!

niedziela, 11 stycznia 2015

jastrząb

- Patrz, jastrząb!
- A skąd wiesz, że to jastrząb?
- A co innego może to być?
- No nie wiem... Myszołów, albo orzeł, albo jakieś inne latające mięsożerne paskudztwo...
- Jeśli sama nie masz zielonego pojęcia o ptakach drapieżnych, to dlaczego odbierasz mi przyjemność bycia ekspertem...?

rowerze


- Postanowiłam, że będę do pracy jeździć na rowerze.
- Z laptopem?
- W te dni, kiedy nie będę miała laptopa.
- Ale ty zawsze bierzesz do pracy laptopa...
- I znowu zawiniła cholerna informatyzacja...

gosposię

- Gdy nie miałyśmy zmywarki, był problem ze zmywaniem. Teraz jest problem z chowaniem do zmywarki...
- Jeśli kiedyś będziemy miały gosposię, to od razu ustalmy, w jakie dni tygodnia która wydaje jej polecenia....

sobota, 10 stycznia 2015

oglądać

- Chciałabym, żebyśmy w niedzielę pojechały na mszę do klasztoru.
- Oglądać zakonnice?
- To jest klasztor męski...
- Mogę się ostatecznie zgodzić. Ze względów religijnych, naturalnie.

pasjansa

- Grasz w pasjansa?
- A co?
- Babcia też często grała w pasjansa...
- Babcia to mogła co najwyżej stawiać pasjansa, bo nie sądzę, żeby w  jej telefonie na korbkę była taka aplikacja...

Pranie

- Może wstąpimy po drodze do leśniczówki Pranie?
- Ale po co?
- A po co się wjeżdża na wieżę Eiffela?
- Żeby zobaczyć panoramę Paryża.
- Z leśniczówką Pranie jest tak samo, tylko że zamiast panoramy jest historia, a zamiast Paryża - Konstanty...

piątek, 9 stycznia 2015

latem

- Latem więcej ludzi się rodzi, a zimą więcej umiera...
- Skąd to wiesz?
- Tak przypuszczam... Byłoby to logiczne, biorąc pod uwagę złośliwość losu... Sądzę, że latem gorzej się chodzi w ciąży, a zimą gorzej się kopie doły w ziemi...

gdzie

- Gdzie jest Zurych?
- Chodzi ci o miasto, czy to jest jakiś przedmiot, który znowu zgubiłaś?

czwartek, 8 stycznia 2015

brzuch

- Boli mnie brzuch.
- Zjedz coś.
- Właśnie boli mnie chyba od jedzenia.
- To po co jadłaś?

kąpie

- Mąż Edyty jest morsem.
- Kim?
- Morsem. Kąpie się w zimnej wodzie.
- A po co to robi?
- Nie wiem.
- Pytanie, czy on wie...

środa, 7 stycznia 2015

łazience

- Nie mogłam dzisiaj spać.
- Tak się składa, że wiem. Za każdym razem, gdy wstawałaś i zapalałaś światło w łazience, ja się budziłam....
- Ale ja nie byłam dzisiaj w nocy w łazience...

korektę

- Co będziesz dzisiaj robić?
- Korektę, potem korektę, a gdy zostanie mi jeszcze trochę czasu - to korektę. A co chciałaś?
- Żebyś sprawdziła mi jednego mila. Wysyłam go do całego zespołu i chciałabym, żeby nie było w nim błędów...
- To dziwne... Wszyscy uważają, że innym robię korektę, ale im to tylko sprawdzę błędy. Przyślij mi go teraz,  przeczytam go przy śniadaniu.
- Ale on ma siedemnaście stron...
- Czyli dzisiaj nie robię korekty, tylko jem śniadanie...

horror

- Masz coś fajnego do czytania?
- Artykuł do korekty.
- A o czym?
- O błędach fleksyjnych typowych dla wieku przedszkolnego.
- To jakiś dramat?
- Horror. Z elementami musicalu...

nosa

- Skończyły się chusteczki do nosa...
- Yhy...
- I krople do nosa...
- Yhy...
- I ibuprofen...
- Yhy...
- Może pójdziesz do apteki?
- Ale to przecież ja jestem chora!
- No właśnie. Podobno świeże powietrze świetnie działa na zatoki...

skarpetki

- Dlaczego nosisz moje skarpetki?
- Bo nie mogłam znaleźć swoich.
- Ale one były brudne!
- Jesteś taką fleją, że nie wkładasz brudnych skarpetek od razu do pralki??

wtorek, 6 stycznia 2015

śmietnika

- Wyrzuć śmieci, jak wychodzisz...
- Ale ja nie idę w stronę śmietnika!
- To zmień trasę i będziesz miała po drodze!

dzieci

- Jego dzieci nie są do niego wcale podobne...
- Mali szczęściarze!

podestu

- Zbudowali taki podest na wydmach, żeby ludzie mogli swobodnie dojść do plaży.
- No i?
- I teraz wszyscy idą obok podestu, bo jest taki ładny, że szkoda go zniszczyć...

idziesz

- Idziesz, czy nie?
- Idę.
- Ale widzę, że nie idziesz!
- To po co pytasz, jak wiesz lepiej?

poniedziałek, 5 stycznia 2015

reklamy

- Zawołaj mnie, jak się skończą reklamy...
- A idziesz do kuchni?
- A co chciałaś z kuchni?
- O, oglądasz film na Polsacie!? To zrób mi dwie kanapki z kozim serem i kakao.

prawo

- Działa?
- Tak, ale trochę się zacina...
- To nie jest zacinanie, tylko tak zawsze będzie działać.
- Ale mam prawo to zwykłe działanie nazywać zacinaniem, prawda?

okulary

- Gdzie są moje okulary?
- Które?
- Te do czytania.
- Czasem sobie myślę, że dobry Bóg dał ci tylko dwie pary okularów, chcąc oszczędzić mi kilka godzin dziennie na poszukiwanie kolejnych...

niedziela, 4 stycznia 2015

uwaga

- Możesz trochę ściszyć?
- Ty słuchałaś tak samo głośno i było w porządku.
- Bardzo słuszna uwaga. Jak ja słucham głośno, to istotnie jest w porządku.

weterynarza

- Byłam u weterynarza.
- Po co?
- Rozmienić pieniądze na parkometr.
- I co?
- Nie mieli drobnych...
- Tym to się powodzi...

sobota, 3 stycznia 2015

miętową

- Będziesz sobie robiła herbatę?
- Zrobić ci też?
- Kochana jesteś, że proponujesz...
- Ale ja będę sobie robiła miętową...
- Nic nie jest doskonałe...

pracy

- Od jutra wracam do pracy.
- Przecież ty pracujesz w domu!
- Ale teraz czuję się tak wystrzelona w kosmos, że postanowiłam od jutra wrócić...

piątek, 2 stycznia 2015

szczeniaczka

- Chciałabym mieć szczeniaczka...
- A nie wystarczy ci oglądanie Animal Planet?

pilotem

- Przez pół godziny przeskakiwałam pilotem po programach i wszędzie były albo programy kulinarne, albo chirurgia plastyczna...
- Oby ich tylko nie scalili...

Procenty

- Słyszałaś, że Arłukowicz zamknął przychodnie rejonowe w 75% Polski?
- Gdzie to wyczytałaś?
- Na paskach na dole ekranu telewizora...
- Chyba powinnaś nosić w domu okulary...
- A co? Procenty się nie zgadzają?
- Paradoksalnie właśnie procenty się zgadzają...

sobota, 27 grudnia 2014

hiszpańsku

- Od dzisiaj będę codziennie uczyła się siedmiu słówek po hiszpańsku. W ten sposób za rok będę znała już ochdziesiąt tysięcy i będę mogła się sprawnie porozumiewać z Hiszpanami...
- Dlaczego akurat siedem?
- Bo policzyłam wszystkie słówka po hiszpańsku, jakie znam, i jest ich siedem. A dzisiaj nie chce mi się już uczyć, więc te co znam, zaliczę na poczet dzisiejszej nauki.
- Czyli zaczynasz od jutra?
- W sumie...
- To mnie bardzo uspokoiło. Już się zdenerwowałam, że coś ci się przestawiło w myśleniu i zaczniesz realizować swoje pomysły...

piątek, 26 grudnia 2014

zawieszać

- Telefon przestał mi się zawieszać!
- A co zrobiłaś?
- Usunęłam wszystkie stare wiadomości i połączenia.
- I to odblokowało telefon?
- Tak, bo nigdy wcześniej ich nie usuwałam, a mam ten telefon od trzech lat...
- To jest solidna firma, jeśli nie pękła mu obudowa od tych wszystkich sms-ów......