niedziela, 4 stycznia 2015

weterynarza

- Byłam u weterynarza.
- Po co?
- Rozmienić pieniądze na parkometr.
- I co?
- Nie mieli drobnych...
- Tym to się powodzi...

2 komentarze:

  1. Jak w warzywnym :)

    PS. Genialny obrazek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś w centrum usiłowałam kupić jeden bilet tramwajowy, płacąc banknotem... Pani "kioskowa" spojrzała na mnie z pogardą i powiedziała: "Myśli pani, że pani jedna tu usiłuje banknoty rozmieniać...?" Niestety istotnie usiłowałam zdobyć monety... :-)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":