sobota, 17 stycznia 2015

zadzwonisz

- Miałaś do mnie zadzwonić przed południem. Siedziałam cały czas jak na szpilkach, bo myślałam, że coś ci się stało! Jak się zobowiązujesz, że zadzwonisz, to powinnaś to zrobić!
- Przecież ostatecznie umówiłyśmy się, że jednak do ciebie nie będę dzwonić.
- Co...? No tak... Ale i tak mogłaś zadzwonić!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":