piątek, 9 stycznia 2015

latem

- Latem więcej ludzi się rodzi, a zimą więcej umiera...
- Skąd to wiesz?
- Tak przypuszczam... Byłoby to logiczne, biorąc pod uwagę złośliwość losu... Sądzę, że latem gorzej się chodzi w ciąży, a zimą gorzej się kopie doły w ziemi...

8 komentarzy:

  1. Tak, wygląda to na wyjątkową złośliwość losu...

    OdpowiedzUsuń
  2. No...coś wtym jest. Jest nas tu dwie i obie z lipca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam stan w domu : 4 na 4 latem. Mam na myśli urodziny, naturalnie ;-)

      Usuń
  3. Co do ciąży, nie wiem, ale doły potwierdzam. Z tym, że z dołami jest sprawa bardziej skomplikowana. Lepiej się je kopie jesienią i wiosną. Latem nie, bo ziemia twarda, skamieniała i bywa do tego upał. Nieboszczycy potrafią być wredni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie więcej mam do powiedzenia o ciążach, niż o dołach :-)

      Usuń
  4. mam inną teorię - latem rodzą się dzieci meteopatów szukających w jesiennej szarości ciepełka drugiego ciała. albo frustratów, których ktoś jednak mocno kocha
    ps. jestem z sierpnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możze coś w tym jest... Mam na myśli meteopatów. Zdecydowanie wolę tę wersję ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":