piątek, 1 lutego 2019

nasi

Moja koleżanka mieszkała w dzieciństwie w Policach. Opowiadała, że nic nie cieszyło jej wówczas bardziej, niż amerykańskie filmy akcji, w których umundurowani strażnicy prawa jeździli w samochodach, z umieszczoną z przodu, boku, tyłu i spodu nazwą jej rodzinnego miasta .
Na ekranie z zawrotną prędkością poruszał się samochód policyjny, a ona zawsze krzyczała: Nasi jadą!

9 komentarzy:

  1. )) też znam kogoś z Police

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie cudne alpaczki! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są przesłodkie! Można z nimi iść na spacer, pozwalają się głaskać...

      Usuń
  3. ha ha ha dobreeeee uśmiałam się. A alpaki dziś mijałam na treningu. Są tu u mnie 3 w zagrodzie 4 km od domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alpaki to żart natury...😊

      Usuń
    2. To CUD natury, zwazywszy na to jaka maja welne - sweterki z alpak w lecie chlodza, w zimie grzeja!

      Usuń
    3. Nie wiedziałam!
      Jeszcze bardziej je zatem lubię!

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":