Kilka spraw ciągnie się za mną od dawna. A bardzo tego nie lubię.
Może ktoś chciałby zająć się, w trybie wolontariatu, ciągnącymi się za Kaliną sprawami?
Obiecuję wdzięczność aż do momentu gdy pojawią się następne ciągnące sprawy.
Tez mam takie... ale, ale: kazdy ma takie ciagnace sie za soba sprawy, moze by je zebrac razem, przemieszac i podzielic na nowo. Nowosci sa interesujace, moze by sie przyjemniej za to zabralo? :))))))))
Tez mam takie...
OdpowiedzUsuńale, ale: kazdy ma takie ciagnace sie za soba sprawy, moze by je zebrac razem, przemieszac i podzielic na nowo. Nowosci sa interesujace, moze by sie przyjemniej za to zabralo? :))))))))
Proponujesz dobór losowy, czy będzie można sobie wybrać?
UsuńWolałabym wybrać sama.
A pomysł uważam za genialny! ;-) :-D
nie każdy jest w stanie doskoczyć do Twojego poziomu. a wytrwałością dogoni Cię jeszcze mniejsze grono. aż tak źle?
UsuńOjojoj. Potraktuję to jako komplement! ;-)
UsuńDajesz. Całkiem dobrze mi idzie załatwianie spraw, o których nie mam pojęcia.
OdpowiedzUsuńWolisz tematykę zdrowotną, finansową, czy remontową? 😉
UsuńChyba ze zdrowotną pójdzie mi najlepiej.
Usuńa nade mną wiszą...nie lubię tego bardzo BARDZO i mi uwiera i spać nie daje ...
OdpowiedzUsuńja się nie nadaje do tego wolontariatu Kalina. Przepraszam.
Wybaczam ;-)
Usuń