piątek, 1 lutego 2019

słownik

Przewijam w myślach cały słownik języka polskiego w poszukiwaniu odpowiedniego epitetu. Przemyślałam wszystkie dostępne przysłówki (bardzo, znacznie, mocno, dotkliwie, okrutnie, przejmująco), ale żaden nie pasuje. Jedyne określenie, które wydaje się oddawać to, co chciałabym przekazać, to:
zimno jak cholera!


7 komentarzy:

  1. Przeraźliwie
    Dojmująco
    Jak w psiarni
    Ku*ewsko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To stopniowanie. Od najgorszego zimna do jeszcze bardziej najgorszego 😉

      Usuń
  2. Sto lat temu starszy pan zaczepia 6 letnia slodka dziewczynke z tornistrem "Jak tam Wiesiu nie zmarzlas dzisiaj? Wiesia na to." Jak to nie zmarzlam,przeciez zimno jak sku*wysyn"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O upałach nie mam takich myśli, a o zimnie - hm zdarza się. 😊

      Usuń
  3. zimno jak w psiarni,
    piździ jak w kieleckiem,
    japierdole jak zimno
    Syberia
    gile pod nosem zamarzają
    i gałki oczne
    ...
    mogłabym w nieskończoność...chyba

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz co jest najzimniejsze w znanym nam wszechświecie? Pustka. Brak materii. Zero absolutne -273C. Zatem kiedy jest Ci naprawdę zimno, możesz powiedzieć: jak tu pusto!

    OdpowiedzUsuń
  5. och, to posyłam ciepłe myśli. Niech owce grzeją :*

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":