A może jednak powinnam przestać czytać "Biegnącą z wilkami"? Coś czuję, że moja dziura w sercu znacznie się powiększa i niedługo dusza wypadnie mi przez nią prosto do jelita. Grubego.
oboże Kalina ...a już nabrałam ochoty, już zamierzałam kupić. mnie pewnie też dusza wypadnie...(skądinąd dość oryginalny zwrot, który za pozwoleństwem kupuję w celu używania)))
jelitem odprowadza się "resztki", które organizm wolałby nie trawić. aż tak złe? to po co czytasz?
OdpowiedzUsuńWyrwane z kontekstu pytanie "po co czytasz?" brzmi jak początek rozprawy filozoficznej... 😉
Usuńoboże Kalina ...a już nabrałam ochoty, już zamierzałam kupić. mnie pewnie też dusza wypadnie...(skądinąd dość oryginalny zwrot, który za pozwoleństwem kupuję w celu używania)))
OdpowiedzUsuńKup. Treść daje do myślenia. Problem jest ze mną, nie z książką.🤔
Usuńuuu może zimowe miesiące tak właśnie wpływają na odczuwanie, przeczekaj :*
OdpowiedzUsuńTo już ostatni miesiac, który w całości należy do zimy. W następnym przyjdzie wiosna.
Usuń