sobota, 5 marca 2016

bułkę

- Masz ochotę na chrupiącą bułkę?
- Nie.
- A na niechrupiącą?
- A wiesz... Może bym jednak zjadła...
- To musisz poczekać do jutra, aż się odchrupi...

9 komentarzy:

  1. Ach to niezdecydowanie :) piekłam ostatnio bułki i moi chłopcy załatwili chrupkość wrzucając bułki do worka foliowego :) wystraczyła chwila nieuwagi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którą teorię wyznajesz: świeże bułki do papierowej torebki, czy do lnianego woreczka?

      Usuń
    2. sorry za literówkę wyżej, dopiero zauważyłam

      Nie mam zdania len/papier

      trzymam pieczywo w koszyku pod lnianą ścierką. Marzę o porcelanowym chlebaku, to by wszystko rozwiązało. Ale jak już sobie jakiś upatrzę, to mnie cena onieśmiela, a jak się już ośmielę, to chlebak znika. Poluję teraz w tkmaxx, na jakiś ładny ceramiczny :) Prostackie dylematy :)

      Usuń
    3. Też macie txmax? Myślałam, że to polska odpowiedź na resztki z Zachodu :-)

      Usuń
    4. To chyba brytyjskie dziecko :)

      Usuń
    5. Gdy się nad tym zastanawiam, to widzę cień geniuszu: jeśli nie mogą czegoś sprzedać pakują w kartony, wysyłają do "gorszych" krajów i sprzedają tam w sklepach z napisem "towary luksusowe"... ;-)

      Usuń
  2. Znów się potwierdziło, że jak dają, to brać.

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":