piątek, 4 marca 2016

sweter

ciężko pracujący sweter od Psa w Swetrze 
- Wyglądasz jak Eskimos.
- Nie mówi się Eskimos, tylko Innuita.
- W takim razie wyglądasz właśnie tak. Masz gorączkę?
- Wręcz przeciwnie. Było mi niezmiernie zimno. Dlatego owinęłam się kocem, zrobiłam sobie imbir z miodem i cytryną i założyłam Najcieplejszy Sweter na Świecie.
- I co
- Czytam  artykuł o BHP i mam nadzieję nie umrzeć przy pracy. To byłoby wbrew przepisom.
- No wiesz... Za odszkodowanie  w związku z twoją śmiercią mogłabym pojechać do Ekwadoru. Tam jest ciepło.

20 komentarzy:

  1. niee no aż tak nie mam ...choć oczywiście tez marznę siedząc przy kompie i doubieram swetry w gabinecie ))) a sweter ładny ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doubieram - muszę zapamiętać to słowo! ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Wielki CMOK ode mnie, Psie w Swetrze! Sweter jest magiczny!

      Usuń
    2. Nie masz pojęcia, jak bardzo się cieszę, że słiterek tak ciepło służy :)
      A magia polega na tym może, że on ciężko pracuje, a Ty tylko wygrzewasz się w środku? ;)
      Jeśli tak, muszę sobie przypomnieć, jakich nici użyłam i pędem siadać do maszyny, szyć następny - dla siebie :P
      Wielki odCMOK

      Usuń
    3. Magia polega na tym, że ja czuję te wszystkie igło-godziny, które nad nim spędziłaś i to one tak grzeją :-)

      Usuń
    4. Chciałam tu się wtrącić, że ja też bym chętnie przywdziała taki cfeterek i zgloszę się do Piesa jak tylko harmonogram mi pozwoli. ;-)

      Usuń
    5. Harmonogram, pozwól no! ;-)

      Usuń
    6. Izabelka - proszę nie tak opłotkami po cudzych blogach chęci wyrażać. Właściwy adres znasz ;)
      Kalina, ale temu swetru się bardzo atrakcyjny wsad trafił :)

      Usuń
  3. Tez bym sie w pracy najchetniej kocem ciagle owijala - siedze w biurze z dwoma facetami! Im jest ciagle za cieplo. I nie dosc, ze siedzimy w lodówce, to jeszcze otwieraja okna...
    Nauczylam sie przez to ubierac nie tyle ze na cebule, co na cebule, która jeszcze przebrala sie za inna cebule.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam sweter marki Pies w Swetrze! Zakładam kaptur, owijam się kapturowym ogonem i da się żyć!

      Usuń
    2. Diable, klimakterium ponoć grzeje. Ja myślę, że mam to spokojnie o d jakichś dziesięciu do piętnastu lat.

      Kalino, potwierdzam że sweter od Psa jest jak druga skóra i trzecie wcielenie!

      Usuń
    3. Diable, klimakterium ponoć grzeje. Ja myślę, że mam to spokojnie o d jakichś dziesięciu do piętnastu lat.

      Kalino, potwierdzam że sweter od Psa jest jak druga skóra i trzecie wcielenie!

      Usuń
    4. pandeMoniu, nie możesz mieć klimakterium od liceum!!! ;-)

      Usuń
  4. Piękny sweter :) ale do Ekwadoru to się może nie nadać :)

    uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On się wszędzie nada! W nim można nawet na równik! ;-)

      Usuń
  5. O kurcze, toż to prawie coming out :) Sweter, szalik na ustach, okulary, ale trochu i tak widać :)
    Trzymaj się ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, error: z wyjątkiem okularów - wszystko to jedność! Mój sweter umożliwia zakrycie prawie wszystkiego.
      Jednak podczas pracy oczy muszą mi wystawać, stąd ten "out" ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":