poniedziałek, 29 lutego 2016

wahasz

- Dylemat jest wtedy, gdy się wahasz. A ja się nie waham i już.
- Ale jak możesz rezygnować?
- Mogę i już. Nie wstanę. Zwyczajnie nie wstanę. Uchyl okno, żeby mnie zaduch nie zabił i za dwie godziny zajrzyj cichutko, żeby sprawdzić, czy już można mi zrobić kawę. Dobranoc.

12 komentarzy:

  1. I brawo! W końcu jak się jeden dzień ekstra w kalendarzu znalazł, to dlaczego nie można go właściwie, na swój sposób, spożytkować??? :-) Jutro już nikt nie będzie pamiętał, że luty miał 29 dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie! I tak daja ten dzien raz na 4 lata, to mozna z niego i calkiem zrezygnowac.

      Usuń
    2. To jest bardzo przykre, że dzień moich urodzin jest co roku, a taki 29 lutego nie! ;-)

      Usuń
  2. grunt to konsekwencja w działaniu zwłaszcza w takim dniu, podarowanym. można se go przebimbać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Przebimbać"! To jest kluczowe słowo na ten tydzień!
      Wpisuję je na pierwszą pozycję marzeń na ten tydzień.
      Kawa, łóżko, krótkie nieforsujące umysłu książki i jakby nigdy nic - przebimbać!

      Usuń
  3. Otóż myślę, że z czegoś, co ma być rano, powinno się rezygnować z góry, a nie dopiero rano. No bo co można robić rano? Jechać na grzyby? Koszmar!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ove, słowo "rano" może mieć różne znaczenia. To co grzybiarze uważają za "rano" dla mnie jest środkiem nocy :-)

      Usuń
  4. No właśnie, przecież to dodatkowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja córka uświadomiła mi przed chwilą, ile lat będziemy mieć podczas następnego roku przestępnego... ;-)

      Usuń
    2. też sobie uświadomiłam :P

      Usuń
    3. Najgorsze jest to, że nasze dzieci będą takie stare ;-)

      Usuń
    4. Moja córka w tym roku świętuje ćwierćwiecze...idę ronić łzy

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":