czwartek, 4 lutego 2016

bałagan

- Codziennie wieczorem ogarniam mieszkanie i kładę się spać. Rano wstaję, budzę resztę stada, wychodzimy do szkół wszelkich. Wracam po godzinie i prawie zawsze w mieszkaniu jest potworny bałagan. Jego opanowanie zajmuje mi mniej więcej godzinę.
Gdzie, do jasnej cholery, jest ten ktoś,  kto włamuje się do nas codziennie około 8 rano, gdy my stoimy w korkach, i rozwala nasze łóżka, roznosi naczynia po wszystkich pokojach, brudzi ubrania i wkłada je do koszy z rzeczami do prania no i zapełnia zmywarkę niewypranymi talerzami??
Bo przecież to niemożliwe, żebyśmy my trzy w pół godziny szykowania się do wyjścia potrafiły aż tyle zdziałać?!

41 komentarzy:

  1. cha cha ha MOŻLIWE !! i to nie jest kwestia płci)))
    Naczelnik w pięć minut (z zegarkiem w ręku)robi pole po ataku napalmem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Naczelnik wygląda tak samo niepozornie jak my? ;-)

      Usuń
    2. ...no jeśli macie 190cm wzrostu i ponad sto kilogramów wagi? to tak ))))

      Usuń
    3. Razem "fsyskie tsy" ważymy 125 kg! Stanowimy erzac Naczelnika! ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To jakaś magiczna godzina? Sprawi, że nie będę brała do ręki wszystkiego, co znajduje się w zasięgu mojego wzroku? ;-)

      Usuń
    2. Będziecie nieprzytomne i nie zdążycie nabałaganić...

      Usuń
    3. My nie zdążymy?! My?! My zawsze zdążymy! Moje geny! ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Czyli że nie wierzę, że możemy jeszcze bardziej nabałaganić, czy że możemy zaprzestać? :-)

      Usuń
    2. nie wierzysz, ze potraficie tyle zdzialac ! :D

      Usuń
    3. Nie wierzę, mimo że mam na to dowody. Wątpliwej jakości, ale jednak ;-)

      Usuń
  4. a tu jest ten krecik z twojej ikonki:
    http://www.eszkola-wielkopolska.pl/eszkola/projekty/gimnazjum-brudzew/krecia_robota/images/ImagePreview.aspx.jpg

    ino bez kubeczka. Teraz widzisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście! Widzę! Mogę się specjalnie dla Ciebie nazwać Karecik, co nieco zbliży mnie do krecika ;-)

      Usuń
    2. Teraz bardzo Ci "serdecznie" dziękuję, Diable, ale widzę wyłącznie krecika! Gdzie mój wspaniały obrazek kaliny?!? Ach, gdzie?!?

      Usuń
    3. Znienawidzę Krecika... Muszę zastosować jakąś metodę psychologicznego odsuwania od siebie wizerunku Krecika, czy cuś, bo teraz co spojrzę na mój obrazek - to tam siedzi Krecik...

      Usuń
    4. No wiec teraz widzisz, jak ja sie czuje. Co spojrze na ten obrazek, to tam siedzie Krecik, a ja sie zastanawiam "Co to jest?? Bo na pewno nie moze to byc Krecik". Potem je powiekszam na Twoim profilu, widze roslinke, poczym za klilka dni znowu siedzi Krecik...

      Usuń
    5. Diable, ja mam teraz tak samo, tylko Krecik siedzi cały czas! ;-)

      Usuń
  5. Proponuję włączyć kamerkę i nagrać Was. MoŻe w tle pojawi się COŚ albo KTOŚ...? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany - paranormal activity !!!

      Usuń
    2. Może na publikowaniu tych filmów zarobię na gosposię? O jes, jes, jes!

      Usuń
  6. Rozłóż trutkę po kątach, bo to pewnie te małe złośliwce w czerwonych czapeczkach. Innego wytłumaczenia nie widzę.
    Pacz Pani, jak ten świat zdziadział, teraz nawet krasnoludki zamiast sprzątać obejście to syf robią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypuszczę rano świnkę morską z klatki. Ona żadnemu nie przepuści (w rozumieniu silnej potrzeby przekazania genów i zachowania świńskiego gatunku). Jak się Czerwone Czapeczki zorientują, jakiego gwałciciela mają pod nosem, uciekną do sąsiadów!

      Usuń
    2. Ekhm, a może to świnek wydostaje się z klatki i taką rozpierduche robi?!

      Usuń
    3. Jest uroczy, słodki, puchaty, piszczy i patrzy mi co rano prosto w oczy - tak, to musi być on! ;-)

      Usuń
    4. Na 100%. Zwłaszcza te pozory chodzącej niewinności czynią z niego pierwszego podejrzanego!

      Usuń
    5. Że otwiera co rano klatkę - mogę zrozumieć. Ale jak ją za sobą zamyka?!

      Usuń
    6. Pff, tak jak otwiera, tylko odwrotnie!

      Usuń
    7. To są drzwiczki typu most zwodzony. A mój świnek nie należy do tych z maturą ;-)

      Usuń
  7. Podziwiam domy i mieszkania pedantyczne, ale nie wiem jak oni to robią, serio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem, jak oni to robią. Sprzątają wtedy, gdy ja nie sprzątam ;-)

      Usuń
    2. Ja podejrzewam, ze oni tam w ogóle nei mieszkają. No, najwyzej spią tylko.

      Usuń
    3. I jak oni to robi, że nie ma u nich kurzu?

      Usuń
    4. Oooo, i tym pytaniem weszliśmy na tory archiwum X. To nie są Normalne domy,hy hy.I tej wersji będę się trzymać :-P

      Usuń
    5. Tak. To się nadaje do archiwum X. Brak kurzu, czyste parapety i ułożone czapki i szaliki w przedpokoju! To jest fantasy, a nie życie rodzinne! ;-)

      Usuń
  8. Trolle, to są trolle - ciężkie do wytępienia kuzynki molli:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinny wejść w komitywę: co trolle wysypią, molle zjedzą i porządek byłby utrzymany.

      Usuń
    2. Nie mam zdolności treserskich. Czuję to... ;-)

      Usuń
  9. Ja w pojedynkę potrafię, szykując się do wyjścia, zrobić taki efekt tornado, że wszyscy bałaganiarze świata zdejmują czapki z głów. Może po prostu jesteście tak samo utalentowane? ;))))
    Witam serdecznie Gospodynię i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":