czwartek, 3 grudnia 2015

infekcji

- Wczoraj poczułam, na czym polega cud infekcji wirusowej. Cud mniemany. Otóż usiadłam przed południem do pracy w stanie ogólnego zdrowia, a po godzinie już z trudem podpełzałam do łóżka, żeby ułożyć i przede wszystkich ugrzać wszystko to, co się trzęsło, drżało i szczękało. Cztery godziny snu nie przyniosły należytej poprawy i noc spędziłam wiercąc się jak fryga i żałując, że wieczorem nie chciało mi się wstać i zrobić dwóch zapasowych herbat... Ranek przyniósł w gratisie katar i kaszel, które już same w sobie stanowią dopust Boży.
- Może weźmiesz jakieś tabletki...
- Jakie?
- No nie wiem... To chyba i tak nie ma  znaczenia, bo na infekcje wirusowe nic nie mamy w domu... Wolisz witaminę D, aviomarin na chorobę lokomocyjną, czy herbatę, która w niektórych kulturach uważana jest za lekarstwo?
- Lekarstwo na co?
- Nie wiem.
- Wolę witaminę D. Choroba lokomocyjna jeszcze przede mną, a herbata brzmi mało farmaceutycznie... Herbatę zrób mi w ramach innego funduszu.

12 komentarzy:

  1. Herbata zwykła lub z lipy z sokiem malinowym, cytryną, miodem. Pić, wygrzać się w łóżku, wypocić się, przebrać, pić, wypocić, przebrać.
    dr farmacji :-D ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy nalewka pigwowa należy do podpunktu: 'pić', czy raczej do 'wygrzać'? Na wszelki wypadek będę ją stosować w obu przypadkach jako uzupełnienie powyższej, cudownej recepty! Dziękuję!

      Usuń
  2. Nie odnosząc się do meritum, pozwolę sobie zauważyć, że fryga kręci się w pozycji wertykalnej, do tego kolorowo i radośnie. Jak to robiłaś w łóżku? :) I jeszcze przychodzi mi do głowy spostrzeżenie dokonane pod wpływem frazy "usiadłam do pracy". Jakiż człowiek jest kreatywny. Przodownicy stawali do pracy, na przykład górnicy, wykształciuchy do pracy siadają, co nie świadczy o nich najlepiej, ale są przecież i zawody, w których do pracy się kładzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, nie mogłabym wykonywać żadnej pracy w pozycji leżącej! Chyba że testowałabym wpływ wypełniacza poduszek na jakość snu... Odnośnie do frygi: uprzejmie przepraszam za nietaktowne uwagi... ;-)

      Usuń
    2. Boże, Kalino, może Ty mogłabyś tylko spać na leżąco, ale w pracy leżącej się nie śpi a wypełniacz poduszek nie ma znaczenia :)

      Usuń
    3. Może jednak ma. Myślę, że należy tylko sfinansować stosowne badania i znaleźć odpowiednich testerów.

      Pierwsza! ;-)

      Usuń
  3. No, jak to?? Herb - zioło! A zioła idą na zdrowie, nawrzucaj tam czosnku, cebuli, malin, cytryny i miodu, a będziesz miała cąły komplet witamin!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Herbata z czosnkiem - na samą myśl zaczynam zdrowieć ;-)

      Usuń
  4. Kilka recept z mądrości ludowych:
    Rum-Janek. Rum się pije, Janek robi za termofor.
    Ziarnko pieprzu. Kładzie się na brzuchu i intensywnie pociera drugim brzuchem (środek dla dorosłych, nie wiem czy skuteczny)
    Flaszka rumu i kapelusz (przepis rodem z Francji) Włazi się z tym do wyra, kapelusz kładziemy w nogach łóżka i tak długo pijemy rum, aż ujrzymy dwa kapelusze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż nie mogę uwierzyć, że przeżyłam ho ho ho ile lat, nie wiedząc tego wszystkiego! :-)

      Usuń
    2. Lepiej pomyśl, jak Ci się poprawi jakość życia (i chorowania) przez wszystkie dalsze lata Twego żywota :)

      Usuń
    3. PwS - wyzdrowiałam! Działa przez internet!

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":