czwartek, 3 grudnia 2015

sędziów

- Nie chcę się zagłębiać w politykę, ale czy możesz mi wytłumaczyć:
Jeśli sędziowie muszą być niezawiśli, muszą w swojej pracy kierować się tylko swoją wiedzą i mądrością, to dlaczego każda partia chce mieć "swoich" sędziów w trybunale?
- Cała dyskusja trybunałowa jest najlepszym dowodem na to, że nikt z polityków nie uważa członków trybunału za obiektywnych sędziów... Politycy nawet nie biorą takiej ewentualności pod uwagę...

9 komentarzy:

  1. Kiedyś często myliłam pojęcia niezawisły z zawistnym :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mylę sutenera z suteryną, ale nie wiem, czy to ma jakiś związek z trybunałem... ;-)

      Usuń
  2. Tak jest. Skoro są nieobiektywni a jednocześnie niezawiśli, czyli nie da się nimi sterować, to muszą być swoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz, że politycy uważają ich za niezawisłych? Po obejrzeniu fragmentów sejmowych dywagacji mam wątpliwości...

      Usuń
    2. Tak, są niezawiśli. A ponadto na razie politycy nic nie mogą im zrobić. Sędzia ma immunitet, nie można go odwołać, nie można go zaaresztować. Na razie tak jest i dlatego Trybunał robi wszystko, żeby tak pozostało. PiS, oczywiście, nie zamierza się z tym pogodzić i stąd walka. Dziewiątego grudnia Trybunał orzeknie, że nowi nocni sędziowie Trybunału zostali wybrani bezprawnie. Konflikt będzie narastał.

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że nie...

      Usuń
  3. Sprawiedliwość sprawiedliwością, ale racja musi być po naszej stronie!!!

    OdpowiedzUsuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":