Święte słowa! To prawdziwa ulga :)
powód do dumy ;-)
Zaraz, zaraz...ja bym powiedziała - w którym zaczynasz mieć partnera do rozmowy. I właśnie wtedy podstępnie się wyprowadzają z domu.
Nie strasz! ;-)
At forty begins midlife crisis, a potem to różnie, down albo up, ewentualnie down and out, jak śpiewał artysta.
Artyści to takie rzeczy czasami śpiewają, że... :-)
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Święte słowa! To prawdziwa ulga :)
OdpowiedzUsuńpowód do dumy ;-)
UsuńZaraz, zaraz...ja bym powiedziała - w którym zaczynasz mieć partnera do rozmowy. I właśnie wtedy podstępnie się wyprowadzają z domu.
OdpowiedzUsuńNie strasz! ;-)
UsuńAt forty begins midlife crisis, a potem to różnie, down albo up, ewentualnie down and out, jak śpiewał artysta.
OdpowiedzUsuńArtyści to takie rzeczy czasami śpiewają, że... :-)
Usuń