środa, 2 grudnia 2015

byłam

- Mamooo, jak nazywa się to coś, na czym ja wczoraj byłam?
- Chodzi ci o tytuł filmu?
- Nie... To coś..
- Festiwal?
- O, tak. A możesz mi wytłumaczyć, co to dokładnie znaczy?


8 komentarzy:

  1. O, to ten najprzyjemniejszy moment macierzyństwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tłumaczy, dlaczego matki mają wyższe IQ niż niematki ;-)

      Usuń
  2. A mnie odpowiadano - znajdz sobie w encyklopedii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Encyklopedia... Było kiedyś, dawno temu, coś takiego. To taka gorsza Wikipedia, prawda? ;-)

      Usuń
    2. tak! Trzeba było kartkować i znać alfabet. Nie na wyrywki, po kolei!!!

      Usuń
    3. I nie dało się jej wcisnąć do telefonu. ;-)

      Usuń
    4. A mi tak rodzice nie mówili. Nie mieliśmy encyklopedii. Miałem im to za złe. Mieli tyle książek, a encyklopedii nie. W domach moich kolegów było odwrotnie.

      Usuń
    5. Przeczuwali nadchodzącą Wikipedię? ;-)

      Usuń

Miejsce na "myśli nieuczesane":