Pięknie powiedziane. Lubię takie klimaty :)
W takich sprawach trzeba zachować stosowny umiar ;-)
A ja z powodu tradycji. :-)
I jak tam, Pieprzu? Warto było wystawiać? :-)
e, tam...siedzę od dwóch godzin nad zimną kawą i patrzę na pustą skrpetę. Jakaż jestem rozczarowana tego ranka...niewymownie:/
Naiwne. Nie ma co liczyć na facetów.
Wywiesiłaś skarpetę!? Pieprzu, co za straszliwa pomyłka! Na skarpety reaguje tylko Santa Kloss, teraz był czas staropolskiego Mikołaja, a jego fetyszem są damskie buty... ;-)
Miejsce na "myśli nieuczesane":
Pięknie powiedziane. Lubię takie klimaty :)
OdpowiedzUsuńW takich sprawach trzeba zachować stosowny umiar ;-)
UsuńA ja z powodu tradycji. :-)
OdpowiedzUsuńI jak tam, Pieprzu? Warto było wystawiać? :-)
Usuńe, tam...siedzę od dwóch godzin nad zimną kawą i patrzę na pustą skrpetę. Jakaż jestem rozczarowana tego ranka...niewymownie:/
UsuńNaiwne. Nie ma co liczyć na facetów.
UsuńWywiesiłaś skarpetę!? Pieprzu, co za straszliwa pomyłka! Na skarpety reaguje tylko Santa Kloss, teraz był czas staropolskiego Mikołaja, a jego fetyszem są damskie buty... ;-)
Usuń