- Wczoraj zapaliłam sobie świeczkę przy wannie. Cudowne wrażenie! Siedzisz sobie w gorącej wodzie, łazienka pogrążona w półmroku i tylko trzeba bardzo uważać, żeby świeczka nie wpadła do wody...- Chyba nie chcesz powiedzieć, że...
- Nic nie chcę powiedzieć. Zachwycamy się, nie krytykujemy. Taka jest nasza dewiza.
Znaczy Andrzejki? Wosk i te sprawy? :)
OdpowiedzUsuńŚw Andrzej zobaczył z góry, że nie laliśmy wosku i dokonał dzieła... W ten sposób zaprzeczył teoriom, jakoby lanie wosku nie było sprawą świętych ;-)
UsuńTrzeba zawsze patrzec na pozytywy, racja.
OdpowiedzUsuńZwłaszcza u siebie. Co innego u bliźnich ;-)
Usuń