czwartek, 21 lutego 2013

zjadła

- Coś bym zjadła...
- Są kotlety od obiadu.
- Zwariowałaś?! Jeszcze nigdy nikt mnie tak nie poniżył!
- Co??
- Przecież chyba każdy wie, że jak ktoś chodzi po kuchni i przegląda wszystkie szafki, to szuka czegoś słodkiego, a nie kotleta!
- To dlaczego mówisz, że coś byś zjadła, a nie mówisz, że masz ochotę, na coś słodkiego?
- Wiesz co, napiszę do NASA, że mam UFO w domu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Miejsce na "myśli nieuczesane":